O włos od potrącenia na Krakowskiej w Rzeszowie. Nagranie
Do groźnego zdarzenia doszło wieczorem na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Piesza była już na pasach, gdy wprost na nią wjechał rozpędzony samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się, a od uderzenia dzieliły ją centymetry. Całość nagrał wideorejestrator innego auta, a film opublikował profil Stop Cham.
Samochód osobowy wjechał na oznakowane przejście na ul. Krakowskiej w Rzeszowie dokładnie w chwili, gdy jezdnię przekraczała piesza. Do zdarzenia doszło wieczorem, po godz. 19:20. Kobieta szła przez pasy, a kierowca nie zwolnił ani nie zatrzymał się przed zebrą. Pojazd minął ją o ułamki sekund i centymetry, cudem nie dochodząc do potrącenia.
Całe zajście zarejestrował wideorejestrator zamontowany w innym aucie. Nagranie trafiło do sieci za pośrednictwem profilu Stop Cham, który regularnie publikuje filmy z niebezpiecznymi zachowaniami kierowców na polskich drogach. Materiał szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych i wywołał falę oburzonych komentarzy.
Czytaj teżAtak nożownika w Jarosławiu. Ksiądz nie żyje, ranni na OIOM-ieAuto wjechało na pasy, piesza była już na jezdni
Z opublikowanego filmu wynika, że piesza znajdowała się już na przejściu, gdy nadjeżdżający samochód osobowy wjechał na zebrę bez hamowania. Ulica Krakowska to jedna z bardziej ruchliwych arterii w tej części miasta, gdzie wieczorami widoczność jest gorsza, a tempo ruchu wciąż wysokie. W takich warunkach kierowca zbliżający się do pasów ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa osobie znajdującej się na przejściu albo na nie wchodzącej.
Tym razem nic nikomu się nie stało, ale nagranie pokazuje klasyczny mechanizm prowadzący do tragedii. Wystarczyłby krok w złą stronę albo chwila nieuwagi, by skończyło się potrąceniem. W komentarzach pod filmem internauci zwracają uwagę, że kierowca musiał widzieć pieszą z daleka, a mimo to nie zdjął nogi z gazu.
Stop Cham coraz częściej pokazuje Podkarpacie
Profil Stop Cham od lat piętnuje agresję i brawurę na drogach, a nagrania z Podkarpacia pojawiają się tam regularnie. Niedawno ten sam profil nagłaśniał m.in. sprawę quada, który uderzył wprost w motocykl. Sprawa z Krakowskiej to kolejny przykład, w którym dopiero kamera innego kierowcy ujawnia skalę zagrożenia.
Publikacje takie jak ta pełnią też funkcję prewencyjną. Kierowcy, którzy rozpoznają swoje auto na nagraniu, muszą liczyć się z tym, że film trafi do policji, a ta może wyciągnąć konsekwencje nawet bez zatrzymania na miejscu.
Za nieustąpienie pieszemu 1500 zł i 15 punktów karnych
Za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu albo wchodzącemu na nie taryfikator przewiduje 1500 zł mandatu, a w przypadku recydywy, czyli ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat, kara rośnie do 3000 zł. Do tego kierowca dopisuje do konta maksymalną liczbę 15 punktów karnych, na równi z tak poważnymi wykroczeniami jak wyprzedzanie na pasach czy omijanie auta, które zatrzymało się, by przepuścić pieszego.
Wynika to wprost z art. 26 Prawa o ruchu drogowym, który nakazuje kierowcy zmniejszyć prędkość przed pasami tak, by nie narazić pieszego na niebezpieczeństwo. Zakazane jest też wyprzedzanie i omijanie na przejściu oraz jazda wzdłuż po pasach.
Paradoksalnie ogólne statystyki drogowe w Polsce poprawiają się. Według raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu, na który powołuje się Komenda Główna Policji, liczba ofiar śmiertelnych na polskich drogach spadła rok do roku o 12,4 proc., do historycznego poziomu 1660 osób. Polska jest europeckim liderem spadku od 2015 roku, ale pojedyncze nagrania takie jak to z Rzeszowa pokazują, że przy pasach wciąż ginie i kaleczy się zbyt wielu ludzi z powodu pośpiechu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
RCB odwołało nocny alert. Spokojnie na Podkarpaciu
Mieszkańcy województw podkarpackiego i lubelskiego dostali w piątek 25 września rano wiadomość o zakończeniu rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało, że na terenie Polski nie ma zagrożenia. Komunikat zamknął nocne ostrzeżenie, które wieczorem 24 września postawiło służby w stan podwyższonej gotowości.
Atak na ratownika w Boguchwale. 46-latek trafił do aresztu
Policjanci z Boguchwały zatrzymali 46-letniego mieszkańca gminy, który podczas domowej awantury znęcał się nad bliskimi, a potem zaatakował wezwanych na miejsce ratowników medycznych. Jednemu groził śmiercią, drugiego próbował ugryźć. W czwartek 24 września Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Rzeszowscy seniorzy stracili ponad 116 tys. zł. Metoda na kuriera
Dwoje seniorów z Rzeszowa padło ofiarą oszustów inwestycyjnych. 78-latka przekazała przestępcom ponad 100 tys. zł, w tym pieniądze z zaciągniętych kredytów, a 82-latek stracił 11,5 tys. zł. W obu sprawach wszystko zaczęło się od internetowej reklamy o szybkim zysku.