Atak nożownika w Jarosławiu. Ksiądz nie żyje, ranni na OIOM-ie
Pięć osób zostało rannych po ataku nożownika w opactwie sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Jeden z zaatakowanych duchownych, ksiądz Stanisław, zmarł mimo reanimacji, a dwóch kolejnych pacjentów po operacjach przebywa na oddziale intensywnej terapii pod respiratorami. 31-letni napastnik został zatrzymany przez policję i jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty.
Do ataku doszło w czwartek 24 września 2026 roku około godziny 9:30 na terenie opactwa sióstr benedyktynek przy ul. Benedyktyńskiej 5 w Jarosławiu. Uzbrojony w nóż 31-latek wtargnął do środka i ranił pięć osób — czterech mężczyzn, w tym trzech księży, oraz kobietę. Policjanci błyskawicznie obezwładnili napastnika i zatrzymali go na miejscu.
Bilans napaści jest tragiczny. Do Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu trafiły trzy osoby w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Jeden z duchownych, ksiądz Stanisław, został ugodzony w klatkę piersiową i mimo reanimacji zmarł. Dwóch kolejnych ciężko rannych pacjentów chirurdzy i ortopedzi operowali w trybie ratunkowym.
Czytaj teżRCB odwołało nocny alert. Spokojnie na PodkarpaciuKsiądz Stanisław nie żyje, dwóch rannych oddycha przy pomocy respiratorów
O stanie przywiezionych pacjentów opowiedziała Radiu Eska lekarka dyżurna jarosławskiego SOR-u Ewa Dziedzic. Przekazała, że do szpitala trafiło trzech pacjentów, wszyscy w bardzo ciężkim stanie. Jeden zmarł, a dwóch pozostałych trafiło na blok operacyjny, gdzie podjęto się operacji i ratowania im życia.
— Obaj pacjenci są już po operacji i obaj leżą u nas w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Są pod respiratorami, oddycha za nich aparat — relacjonowała lekarka.
Z ustaleń mediów wynika, że bardzo poważny jest zwłaszcza stan drugiego z zaatakowanych księży, który przeszedł dwie operacje. Stan trzech pozostałych rannych nie zagraża ich życiu. Żadne z dzieci, które wcześniej zwiedzały opactwo, ani podopieczni działającego na jego terenie przedszkola nie ucierpieli.
Otwarta brama po wizycie młodzieży, atak tuż przed mszą o 10:00
Napastnik wykorzystał moment, gdy brama opactwa pozostała otwarta po wyjściu grupy młodzieży zwiedzającej wnętrze. Wszedł na teren ośrodka rekolekcyjnego i zaatakował przypadkowo napotkane osoby. Do napaści doszło tuż przed mszą świętą, która miała rozpocząć się o godzinie 10:00.
Prokuratura potwierdziła, że jeden z księży został zaatakowany, gdy znajdował się w konfesjonale. Świadkowie opowiadali, że część osób schroniła się w konfesjonale przystosowanym dla osób niesłyszących. Siostra przełożona relacjonowała w mediach chaos i panikę, jakie zapanowały w budynku, gdy napastnik biegał po pomieszczeniach z długim nożem.
31-latek z Ukrainy zatrzymany, prokuratura bada motyw i drogę do Jarosławia
Zatrzymanym jest 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M. Policjanci zabezpieczyli przy nim nóż. Pobrano mu krew do badań na obecność alkoholu i środków odurzających. Mężczyzna trafił najpierw do policyjnego aresztu, a jeszcze przed godziną 17 usłyszał zarzuty w prokuraturze. Tego dnia nie doszło jeszcze do jego przesłuchania, sprawca pozostawał pod dozorem policji.
Śledczy ustalili, że w nocy przed atakiem mężczyzna wjechał do Polski z terenu Niemiec i zmierzał w kierunku przejścia granicznego w Korczowej, lecz granicy tam nie przekroczył. W jaki sposób znalazł się w powiecie jarosławskim i co skłoniło go do ataku, na razie nie wiadomo. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz przekazała, że na miejscu trwają oględziny, przesłuchania świadków i ustalanie wszystkich okoliczności, a czynności potrwają jeszcze wiele godzin.
Po tragedii w Urzędzie Miasta w Jarosławiu zebrał się sztab kryzysowy z udziałem wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul. W sąsiednich placówkach oświatowych odwołano zajęcia, a władze miasta ogłosiły żałobę do końca tygodnia. Burmistrz zaapelował do szkół, urzędów i parafii o zwracanie większej uwagi na osoby wchodzące do budynków, a do powiatu skierowano dodatkowe siły policyjne.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Nożownik z Jarosławia nagrany na SOR. Ksiądz nie żyje
Nagranie z wnętrza Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Jarosławiu obiegło sieć dobę po czwartkowym ataku nożownika w opactwie benedyktynek. Widać na nim dwóch policjantów prowadzących 31-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna sam odniósł obrażenia, dlatego po zatrzymaniu trafił najpierw do szpitala, a dopiero potem do komendy.
Atak w opactwie w Jarosławiu. Ranni w ciężkim stanie
Dwie z czterech osób rannych w czwartkowym ataku nożownika na terenie opactwa benedyktynek w Jarosławiu nadal przebywają w szpitalu w stanie ciężkim. Zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a 31-letni obywatel Ukrainy, który wjechał do Polski w nocy z Niemiec, do piątkowego poranka nie został przesłuchany.
Atak w opactwie w Jarosławiu. Prokuratura ujawnia nowe fakty
Jeden ksiądz nie żyje, a cztery osoby trafiły do szpitali po czwartkowym ataku nożownika na terenie opactwa benedyktynek w Jarosławiu. Wieczorem 24 września prokuratura przedstawiła nowe ustalenia: 31-letni obywatel Ukrainy wjechał nocą z Niemiec, jechał na przejście w Korczowej, a narzędziem ataku był nóż z klasztornej kuchni. W mieście do końca tygodnia obowiązuje żałoba.