Jasionka: kolejna rotacja NATO, Holendrzy zostaną do grudnia
W czwartek 24 września wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził Garnizon Rzeszów i lotnisko w Jasionce, gdzie spotkał się z polskimi i holenderskimi żołnierzami. Poinformował, że NATO zatwierdziło już kolejną rotację osłony powietrznej po Holendrach, którzy zostaną do końca grudnia, a decyzja USA o stałej bazie może zapaść do grudnia. Szef MON mówił też o rosyjskich działaniach wobec Polski i zaapelował o wyrozumiałość dla alertów w telefonach.
W czwartek 24 września Władysław Kosiniak-Kamysz przyjechał do Garnizonu Rzeszów i na lotnisko Rzeszów-Jasionka, gdzie spotkał się z polskimi żołnierzami oraz kontyngentem z Królestwa Niderlandów. Wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej odwiedził stanowiska ogniowe i centrum logistyczne POLLOGHUB, przez które przechodzi pomoc humanitarna i sprzęt wojskowy dla Ukrainy. To kolejna wizyta związana z natowską osłoną najważniejszego hubu wsparcia dla Kijowa w Europie.
Obecnie strefy powietrznej nad Jasionką strzeże około 300 holenderskich żołnierzy z dwoma systemami Patriot, systemem NASAMS oraz środkami do zwalczania dronów. Holendrzy przejęli misję po Niemcach w grudniu 2025 roku i po przedłużeniu zostaną do końca grudnia 2026 roku. Obok nich służy ponad 500 polskich żołnierzy, w tym z 15. Pułku Przeciwlotniczego z Gołdapi i 18. Pułku Przeciwlotniczego z Zamościa, którzy operują zestawami CAMM systemu Mała Narew zintegrowanymi z systemem Wisła.
Czytaj teżRCB odwołało nocny alert. Spokojnie na PodkarpaciuNATO zatwierdziło następną zmianę, następcy Holendrów jeszcze bez nazwiska
Szef MON przekazał, że Kwatera Główna NATO zapewniła Polskę o kolejnej zmianie misji osłony powietrznej w Jasionce. Plan na 2027 rok został już zatwierdzony przez dowódców Sojuszu. Wiadomo, które państwo przejmie zadanie po Holendrach, ale jego nazwa nie została podana, bo pierwszeństwo ogłoszenia ma sam zainteresowany wysłaniem żołnierzy.
– To nie polskie, tylko sojusznicze systemy Patriot będą tutaj stacjonować – podkreślił Kosiniak-Kamysz podczas konferencji w Jasionce. Dodał, że po zmianie holenderskiej przyjdzie kolejna zmiana sojuszników, która będzie zabezpieczać Rzeszów, Podkarpacie i samo lotnisko. O szczegółach inwestycji w obronę powietrzną, wartych około 250 mld zł, pisaliśmy po wizycie szefa MON w Garnizonie Rzeszów.
Stała baza USA do grudnia i Patrioty na Lubelszczyźnie
Wicepremier poinformował, że ostateczna decyzja Amerykanów w sprawie stałej bazy w Polsce może zapaść na przełomie listopada i grudnia, wraz z zakończeniem amerykańskiego przeglądu rozmieszczenia wojsk w Europie. Strona amerykańska miała już wizytować wskazane lokalizacje, a rozmowy toczą się w Waszyngtonie. Po stronie polskiej chodzi m.in. o zabezpieczenie kilkunastu miliardów złotych inwestycji oraz warunki pobytu żołnierzy i ich rodzin.
Wizyta odbyła się w dniu kolejnego rosyjskiego ataku na Ukrainę. Szef MON podał, że rano w polskiej przestrzeni powietrznej operowały polskie samoloty oraz czeskie myśliwce JAS-39 Gripen, a na przejściach granicznych podniesiono stan gotowości. W ostatnich tygodniach polskie baterie Patriot rozstawiono m.in. na Lubelszczyźnie i w rejonie rafinerii w Płocku.
Rosja ma zniechęcić NATO, szef MON prosi o wyrozumiałość dla alertów
Kosiniak-Kamysz ocenił, że działania Federacji Rosyjskiej mają ściśle określony cel: zniechęcenie państw NATO do pomocy Ukrainie oraz rozbicie wspólnoty Zachodu i wspólnoty narodowej w Polsce. Podkreślił, że każdego dnia trzeba reagować na rosyjskie działania, które mogą stwarzać zagrożenie także dla Polski.
Szef resortu obrony zaapelował o wyrozumiałość w sprawie alertów pojawiających się w telefonach komórkowych, wskazując, że informowanie ludności jest konieczne. – Wojna się toczy obok nas, to jest pełnoskalowa inwazja, zagrażająca również bezpieczeństwu Państwa Polskiego – dodał Władysław Kosiniak-Kamysz.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Szef MON w Jasionce: sojusznicze Patrioty zostaną na dłużej
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził w czwartek 24 września Garnizon Rzeszów i lotnisko w Jasionce. Spotkał się z polskimi i holenderskimi żołnierzami, a na konferencji prasowej ogłosił, że NATO zapewniło Polskę o kolejnej zmianie misji obrony powietrznej hubu w 2027 roku.
Szef MON w Jasionce: Patrioty NATO i 240 mld na tarczę
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził w czwartek 24 września żołnierzy w rejonie lotniska Rzeszów-Jasionka. Szef MON podziękował Holendrom za misję Patriotów, zapowiedział przyjazd kolejnej zmiany NATO w 2027 roku oraz wielkie inwestycje w polską obronę powietrzną. Jasionka pozostaje kluczowym hubem pomocy dla Ukrainy.
Patrioty NATO zostaną w Jasionce. Jest decyzja na 2027 rok
Sojusznicze systemy Patriot nadal będą chronić lotnisko Rzeszów-Jasionka. W czwartek 24 września wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił w Rzeszowie, że NATO zatwierdziło już plan misji na 2027 rok. Po Holendrach, których obecność kończy się w grudniu, ochronę hubu przejmie inny kraj Sojuszu.