Szef MON w Jasionce: Patrioty NATO i 240 mld na tarczę
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził w czwartek 24 września żołnierzy w rejonie lotniska Rzeszów-Jasionka. Szef MON podziękował Holendrom za misję Patriotów, zapowiedział przyjazd kolejnej zmiany NATO w 2027 roku oraz wielkie inwestycje w polską obronę powietrzną. Jasionka pozostaje kluczowym hubem pomocy dla Ukrainy.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w czwartek 24 września z żołnierzami strzegącymi lotniska Rzeszów-Jasionka. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej rozmawiał z obsługami holenderskich Patriotów oraz z polskimi jednostkami przeciwlotniczymi i potwierdził, że sojusznicza osłona podrzeszowskiego hubu zostanie utrzymana.
Minister przypomniał, że Polska wciąż jest głównym hubem transportowym pomocy kierowanej na Ukrainę. Działający od drugiego dnia wojny POLLOGHUB w Jasionce obsługuje transporty nie tylko z państw NATO, ale także z krajów partnerskich spoza Sojuszu, w tym z rejonu Indo-Pacyfiku. O zapewnieniu NATO dotyczącym dalszej osłony lotniska w 2027 roku pisaliśmy wczoraj.
Czytaj teżRCB odwołało nocny alert. Spokojnie na PodkarpaciuHolenderskie Patrioty i polska Mała Narew nad Jasionką
Obecnie niebo nad Jasionką osłaniają żołnierze holenderscy, którzy służą tu od kilku miesięcy. Według Polski Zbrojnej Holendrzy rozmieścili w grudniu 2025 roku dwa systemy Patriot, system NASAMS, środki do zwalczania dronów oraz około 300 żołnierzy, a ich misję przedłużono do końca tego roku.
„To wyraz sojuszniczego współdziałania, za który bardzo dziękuję” – mówił w Jasionce wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Obok sojuszników służą Polacy – żołnierze 15. pułku przeciwlotniczego z Gołdapi i 18. pułku przeciwlotniczego z Zamościa. Chronią lotnisko, Rzeszów i całe Podkarpacie zestawami z wyrzutniami CAMM, tworzącymi system Mała Narew, zintegrowany z Patriotami i systemem średniego zasięgu Wisła. W Jasionce stacjonują też żołnierze brytyjscy.
Podniesiona gotowość po ataku Rosji na Ukrainę
Szef MON powiązał wizytę ze zmasowanym rosyjskim atakiem na Ukrainę. Poinformował, że wszystkie polskie systemy muszą być w pełnej gotowości, a stan gotowości podniesiono także na przejściach granicznych i w rejonie infrastruktury krytycznej.
Jak podał, w czwartek w polskiej przestrzeni powietrznej operowały polskie samoloty oraz czeskie myśliwce JAS-39 Gripen. Zapewnił, że w razie zagrożenia żołnierze są gotowi do użycia całego dostępnego sprzętu dla ochrony ludności cywilnej.
Wzmocnienie osłony – jak wynika z ustaleń Polski Zbrojnej – objęło już między innymi Lubelszczyznę i okolice rafinerii w Płocku, gdzie rozlokowano dodatkowe wyrzutnie Patriot.
240 mld zł na Wisłę, Narew, Pilicę i Sana
Największą częścią wizyty były zapowiedzi finansowe. Minister poinformował, że Polska inwestuje 240 mld zł w zintegrowaną obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową i przeciwdronową – systemy Wisła, Narew, Pilica, Pilica Plus i San, przeznaczone do zwalczania rakiet manewrujących, dronów i dronów odrzutowych.
Podkreślił, że przy kontraktach zbrojeniowych wartych 250 mld zł i łącznych wydatkach planowanych na poziomie 700 mld zł to właśnie obrona powietrzna jest najdroższa, bo środki napadu – tanie drony i precyzyjne pociski manewrujące dalekiego zasięgu – są znacznie tańsze niż ich zwalczanie.
NATO wybrało już następcę Holendrów w Jasionce
Po zakończeniu misji holenderskiej Jasionka nie zostanie bez osłony. „Po zmianie holenderskiej przychodzi kolejna zmiana naszych sojuszników z NATO, która będzie zabezpieczać Rzeszów, Podkarpacie, lotnisko” – zapowiedział minister.
Wyjaśnił, że plan został już zatwierdzony na poziomie dowództwa NATO, ale nazwy państwa, które przejmie zadania w 2027 roku, jeszcze nie ujawnił. Ma ją podać najpierw sam kraj wysyłający żołnierzy do Polski. „To nie polskie, tylko sojusznicze systemy Patriot będą tutaj stacjonować” – podkreślił, cytowany przez RMF FM.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Szef MON w Jasionce: sojusznicze Patrioty zostaną na dłużej
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził w czwartek 24 września Garnizon Rzeszów i lotnisko w Jasionce. Spotkał się z polskimi i holenderskimi żołnierzami, a na konferencji prasowej ogłosił, że NATO zapewniło Polskę o kolejnej zmianie misji obrony powietrznej hubu w 2027 roku.
Jasionka: kolejna rotacja NATO, Holendrzy zostaną do grudnia
W czwartek 24 września wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził Garnizon Rzeszów i lotnisko w Jasionce, gdzie spotkał się z polskimi i holenderskimi żołnierzami. Poinformował, że NATO zatwierdziło już kolejną rotację osłony powietrznej po Holendrach, którzy zostaną do końca grudnia, a decyzja USA o stałej bazie może zapaść do grudnia. Szef MON mówił też o rosyjskich działaniach wobec Polski i zaapelował o wyrozumiałość dla alertów w telefonach.
Patrioty NATO zostaną w Jasionce. Jest decyzja na 2027 rok
Sojusznicze systemy Patriot nadal będą chronić lotnisko Rzeszów-Jasionka. W czwartek 24 września wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił w Rzeszowie, że NATO zatwierdziło już plan misji na 2027 rok. Po Holendrach, których obecność kończy się w grudniu, ochronę hubu przejmie inny kraj Sojuszu.