Atak na ratownika w Boguchwale. 46-latek trafił do aresztu
Policjanci z Boguchwały zatrzymali 46-letniego mieszkańca gminy, który podczas domowej awantury znęcał się nad bliskimi, a potem zaatakował wezwanych na miejsce ratowników medycznych. Jednemu groził śmiercią, drugiego próbował ugryźć. W czwartek 24 września Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Agresywna awantura w jednym z domów w Boguchwale zakończyła się zatrzymaniem 46-letniego domownika. Mężczyzna najpierw miał znęcać się nad swoimi bliskimi, a gdy na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, swoją złość skierował przeciwko medykom. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, a podejrzany najbliższe miesiące spędzi za kratami.
Do interwencji doszło po zgłoszeniu o gwałtownej kłótni domowej. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Boguchwale zastali na miejscu zgłaszającą oraz świadków. Z ich relacji wynikało, że 46-latek stosował wobec najbliższych przemoc fizyczną i psychiczną oraz groził im pozbawieniem życia. Stan jednej z osób przebywających w domu był na tyle poważny, że potrzebna była pomoc medyczna.
Czytaj teżRCB odwołało nocny alert. Spokojnie na PodkarpaciuGroził śmiercią i próbował ugryźć ratownika
Kiedy karetka dotarła pod wskazany adres, agresor przeniósł swoją agresję na personel medyczny. Jak przekazała policja, jednemu z członków załogi groził pozbawieniem życia, a na drugiego rzucił się, usiłując go ugryźć. Medycy, podobnie jak domownicy, stali się w tej sytuacji osobami pokrzywdzonymi.
Wezwani na pomoc policjanci szybko opanowali sytuację. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej izby zatrzymań. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu materiał dowodowy potrzebny do dalszego postępowania.
Trzy zarzuty i trzymiesięczny areszt
Zebrane dowody pozwoliły śledczym na przedstawienie zatrzymanemu łącznie trzech zarzutów. Dotyczą one znęcania się nad osobami najbliższymi, przy czym u jednej z pokrzywdzonych doszło do średniego uszczerbku na zdrowiu, a także naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, kierowania gróźb karalnych oraz usiłowania naruszenia nietykalności cielesnej.
Prokurator uznał, że czyny zasługują na szczególne potępienie, a pozostawienie podejrzanego na wolności groziłoby ich ponownym popełnieniem. Dlatego wystąpił do sądu o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Rzeszowie w pełni podzielił tę argumentację i w czwartek 24 września 2026 roku zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 46-latka na trzy miesiące. O jego dalszym losie przesądzą prokuratura i sąd.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Boguchwała: groził ratownikom śmiercią. 46-latek w areszcie
Policjanci z Boguchwały zatrzymali 46-latka po awanturze domowej, w trakcie której miał znęcać się nad bliskimi i grozić im śmiercią. Gdy na miejsce przyjechali medycy, agresja obróciła się przeciwko nim. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym.
O włos od potrącenia na Krakowskiej w Rzeszowie. Nagranie
Do groźnego zdarzenia doszło wieczorem na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Piesza była już na pasach, gdy wprost na nią wjechał rozpędzony samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się, a od uderzenia dzieliły ją centymetry. Całość nagrał wideorejestrator innego auta, a film opublikował profil Stop Cham.
Rzeszów: cofnęła mustangiem w volvo i odjechała. Policja szuka świadków
Funkcjonariusze z Rzeszowa proszą o pomoc w ustaleniu sprawczyni kolizji na ul. Architektów. 8 września około godz. 12.10 kierująca fordem mustangiem, cofając, miała uszkodzić zaparkowane volvo, a potem odjechała. Osoby, które widziały zdarzenie lub mają o nim wiedzę, mogą zgłosić się do komendy przy ul. Wołyńskiej 1.