Rzeszów nie ma planu ogólnego. Po 31 sierpnia wuzetki zawisną
Rzeszów nie zdąży uchwalić planu ogólnego do 31 sierpnia — potwierdza ratusz, a w porządku obrad sesji dokumentu nie ma. Od 1 września nowe wnioski o warunki zabudowy na terenach bez planu miejscowego nie będą miały podstawy do rozpatrzenia. W 2025 r. do Wydziału Architektury wpłynęło ok. 4200 takich wniosków, w tym roku już ok. 2500.
31 sierpnia to dla polskich samorządów granica, której nie można już przesunąć. Gminy, które do tego dnia nie uchwalą planu ogólnego, od 1 września tracą podstawę do wydawania nowych decyzji o warunkach zabudowy — potocznie „wuzetek”. Rzeszów tej granicy nie zdąży: ratusz potwierdza, że dokument wciąż czeka na uzgodnienia. Inaczej Mielec, który mimo ostrego sporu o Rzochów plan przyjął już 21 sierpnia.
Mielec zdążył, Rzeszów wciąż czeka
Plan ogólny Mielca przeszedł 21 sierpnia niewielką większością — za głosowało 11 radnych, 9 było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Najgorętszym punktem okazały się zapisy o Rzochowie i możliwości rozwoju tam funkcji gospodarczej. Mimo emocji radni zamknęli procedurę, więc miasto wchodzi we wrześniu z nowym dokumentem, który zastępuje dotychczasowe studium uwarunkowań.
W Rzeszowie sprawa ciągnie się znacznie dłużej. Rada Miasta przystąpiła do sporządzenia planu w maju 2024 r., a do ratusza wpłynęło ponad 5500 wniosków dotyczących około 11,5 tys. nieruchomości. Mieszkańcy wciąż nie zobaczyli jednak mapy stref. — Plan ogólny znajduje się na zaawansowanym etapie prac projektowych i jest przygotowywany do uzgodnień i opiniowania — mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Dokument na pewno nie trafi pod głosowanie przed końcem miesiąca.
Po 31 sierpnia nowe wuzetki staną
Skutek braku uchwały jest automatyczny. Od 1 września obowiązujące dziś studium uwarunkowań przestaje mieć moc, a na terenach bez planu miejscowego nowe wnioski o warunki zabudowy nie mają podstawy do rozpatrzenia. Urzędnicy potwierdzają to wprost.
— Po 31 sierpnia wniosek o warunki zabudowy, złożony przed uchwaleniem planu ogólnego, nie będzie miał podstawy do rozpatrzenia — mówiła podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Małgorzata Pączek, p.o. dyrektora Wydziału Architektury. Wyjątkiem pozostają inwestycje celu publicznego. Ratusz zapowiada, że wnioski nadal będzie przyjmował, ale ich rozpatrywanie ruszy dopiero po wejściu w życie planu ogólnego.
Kogo dotknie problem
Skala sprawy w Rzeszowie jest duża. W 2025 r. do Wydziału Architektury wpłynęło około 4200 wniosków o WZ, a w tym roku już około 2500 — tuż przed końcem sierpnia kolejka zaczęła gwałtownie rosnąć. To istotne, bo miejscowe plany zagospodarowania obejmowały na koniec ubiegłego roku zaledwie 17 proc. powierzchni miasta, a dla pozostałych terenów to właśnie wuzetka jest drogą do zgody na budowę. Samo rozpatrzenie wniosku trwa w Rzeszowie średnio około pół roku.
Dlatego liczy się data złożenia, nie wydania decyzji. Kompletny wniosek złożony do 31 sierpnia będzie procedowany na dotychczasowych zasadach, nawet jeśli decyzja zapadnie dopiero po 1 września. Dla osób, które planują budowę domu albo sprzedaż działki pod inwestycję, ostatni weekend sierpnia to ostatni moment na uruchomienie takiej procedury.
Co dalej
Przypadek Mielca pokazuje, że spór o dokument nie musi oznaczać porażki. Tymczasem w całej Polsce plan ogólny do końca sierpnia zdąży uchwalić tylko około jedna piąta gmin. Rzeszów deklaruje, że nie chce przyjmować dokumentu na siłę, byle zmieścić się w terminie — plan ma być zgodny z prawem i służyć miastu przez lata. Dla mieszkańców oznacza to jednak niepewność: nie wiadomo, kiedy zobaczą projekt, ani kiedy ruszą konsultacje społeczne.
Pytania i odpowiedzi
Czy wniosek o WZ złożony przed 31 sierpnia jest bezpieczny? Tak. Postępowanie wszczęte do tej daty będzie rozpatrywane na dotychczasowych zasadach, niezależnie od tego, kiedy zapadnie decyzja.
Co się stanie z wnioskiem złożonym po 1 września? Urząd go przyjmie, ale rozpatrzenie będzie możliwe dopiero po wejściu w życie planu ogólnego. Termin jego uchwalenia pozostaje nieznany.
Czy zmiana dotyczy działek z planem miejscowym? Nie. Obowiązujące plany miejscowe pozostają w mocy — problem obejmuje wyłącznie tereny bez MPZP.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Rzeszów wstrzymuje warunki zabudowy. Miasto nie ma planu ogólnego
Już od wtorku 1 września rzeszowski Wydział Architektury przestaje rozpatrywać nowe wnioski o warunki zabudowy. Miasto nie uchwaliło bowiem planu ogólnego, choć upłynął już ustawowy termin, a mieszkańcom nie pokazało nawet projektu dokumentu. W zeszłym roku urząd odebrał 4,2 tys. takich wniosków, a na decyzję czeka się około pół roku.
Projekt MAKI z Rzeszowa na prestiżowej wystawie w Tokio
Koncepcja Międzynarodowej Areny Kultury i Integracji (MAKI), planowanej przy al. Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie, trafiła na prestiżową wystawę GA INTERNATIONAL w tokijskiej GA Gallery. Projekt pracowni Kengo Kuma & Associates i polskiego zespołu Schick Architekci by TKHolding to jedyny projekt z Polski wśród 25 prezentowanych w Tokio. Obiekt o powierzchni ponad 28 tys. m² ma łączyć bibliotekę, sale koncertowe i przestrzenie społeczne pod jednym dachem.
Wróbel: „Nie ufam prezydentowi”. Ile Rzeszów dopłaci do PCLA?
Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki ma zostać otwarte 7 listopada, a na ostatniej sesji radni zgodzili się dołożyć do inwestycji kolejne 3,3 mln zł. Michał Wróbel z Razem dla Rzeszowa pyta, ile miasto będzie dopłacać do stadionu w przyszłości, i stawia na sesji wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydenta Konrada Fijołka.