Wróbel: „Nie ufam prezydentowi”. Ile Rzeszów dopłaci do PCLA?
Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki ma zostać otwarte 7 listopada, a na ostatniej sesji radni zgodzili się dołożyć do inwestycji kolejne 3,3 mln zł. Michał Wróbel z Razem dla Rzeszowa pyta, ile miasto będzie dopłacać do stadionu w przyszłości, i stawia na sesji wniosek o referendum w sprawie odwołania prezydenta Konrada Fijołka.
Na ostatniej prostej budowy najdroższej sportowej inwestycji w historii Rzeszowa wybuchł spór o pieniądze. Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki, którego uroczyste otwarcie zaplanowano na 7 listopada 2026 roku, jest gotowe w około 90 procentach i pochłonie blisko 200 mln zł. Zanim jednak obiekt przy ulicy Wyspiańskiego doczeka się pierwszych zawodów, radni zgodzili się na kolejny zastrzyk gotówki, a opozycja wraca z wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta.
Ile Rzeszów dopłaci do PCLA?
Michał Wróbel z Razem dla Rzeszowa nie ukrywa, że samo powstanie stadionu go nie boli — sam o niego zabiegał, a infrastruktura sportowa przy jego osiedlu zawsze była mu bliska. Problem widzi w sposobie, w jaki inwestycja jest prowadzona od początku. Radny przypomina, że historia budowy sięga 2010 roku, a miasto wciąż nie przedstawiło mu jasnej analizy finansowej: nie wiadomo, czy obiekt będzie na siebie zarabiał, czy przyniesie straty i jak duże dopłaty z budżetu miasta będą potrzebne w kolejnych latach.
Na ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa do inwestycji trafiło kolejne 3,3 mln zł. Część środków ma sfinansować boiska treningowe, bez których trudno o licencję Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Wróbel zwraca uwagę, że trzy lata temu prezydent zapowiadał audyt wymagań stawianych przez związki piłkarski i lekkoatletyczny — tymczasem radni o konieczności dodatkowych robót dowiadują się na kilkadziesiąt dni przed otwarciem. Za uchwałą zagłosowało 20 radnych, dwóch się wstrzymało.
Prezydent Konrad Fijołek broni wydatku argumentem, że każda duża inwestycja „żyje” i w trakcie realizacji pojawiają się nowe okoliczności — od zmieniających się wymogów co do nawierzchni bieżni po decyzję o odwróceniu mety ze względu na kierunek wiatru. Ratusz przekonuje, że stadion ma spełniać wymogi PZLA dla kategorii IIIA i być areną mistrzostw Polski seniorów oraz mistrzostw Europy juniorów.
Zamiana działek: temat wróci?
W rozmowie z toRzeszow Wróbel wraca też do sprawy, którą uważa za zamkniętą jedynie pozornie. Miasto planowało oddać deweloperowi plac Balcerowicza oraz działki przy ulicach Krakowskiej i Litewskiej, a w zamian przejąć większość terenu sąsiadującego z PCLA. Radny nie kwestionuje potrzeby pozyskania przedpola stadionu, ale sprzeciwia się warunkom transakcji: kary umowne sięgające od 10 do 15 mln zł i brak terminu na budowę nowej części handlowej.
Jego zdaniem plac Balcerowicza powinien zachować funkcję targową i pozostać przestrzenią publiczną. Do stowarzyszenia docierają sygnały, że ratusz może wrócić do zamiany, więc temat — jak mówi Wróbel — nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Referendum: gdzie brakujące głosy?
Na najbliższą sesję trafi wniosek Razem dla Rzeszowa o referendum w sprawie odwołania Konrada Fijołka. Podpisało go dziewięciu radnych, a do przyjęcia uchwały potrzeba 15 głosów; stowarzyszenie i PiS mają ich łącznie 13. Wróbel przyznaje, że zdobycie dwóch brakujących głosów będzie trudne, ale rozmowy z pozostałymi radnymi już trwają, choć nikt oficjalnie nie zadeklarował poparcia.
Radny odrzuca zarzut, że wniosek służy wyłącznie politycznemu rozgłosowi, i deklaruje: „Ja temu prezydentowi po prostu nie ufam”. Przypomina, że obywatelska inicjatywa referendalna kosztowałaby około 100 tys. zł, a utrzymujące się ze składek stowarzyszenie nie ma dziś takich pieniędzy. Nie wyklucza jednak współpracy z organizacjami społecznymi i innymi przeciwnikami prezydenta.
W obszernym wywiadzie Wróbel poruszył też m.in. zawieszone śledztwo dotyczące stanowisk utworzonych dla Krystyny Stachowskiej i Dariusza Urbanika, wezwanie przedsądowe od dewelopera po nagłośnieniu różnic w wycenach gruntów przy PCLA oraz konsultacje społeczne, w których — jego zdaniem — ratusz lekceważy opinię rad osiedli. Rozstrzygnięcie losu referendum zobaczymy już na najbliższej sesji.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
PCLA w Rzeszowie: otwarcie stadionu 7 listopada 2026
Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki w Rzeszowie jest gotowe w około 90 procentach, a prezydent Konrad Fijołek podał właśnie konkretną datę uroczystego otwarcia stadionu przy ul. Wyspiańskiego — 7 listopada 2026 roku. Inwestycja za blisko 200 milionów złotych wchodzi w ostatnią fazę odbiorów technicznych, a trybuny dla około 8 tysięcy widzów mają wypełnić nie tylko kibice lekkoatletyki, ale też piłki i koncertów.
Rzeszów: chaos ws. biletów dla weteranów. Uchwała wróciła do komisji
Radni Rady Miasta Rzeszowa najpierw, niemal bez dyskusji, przegłosowali darmowe przejazdy komunikacją miejską dla wszystkich weteranów misji zagranicznych. Gdy głos zabrał skarbnik i przypomniał o rocznej dopłacie miasta do transportu publicznego, na sali wybuchł spór, a decyzję cofnięto. Po kilkudziesięciu minutach proceduralnej awantury projekt uchwały wrócił do komisji. Stawką są ulgi dla około 250 weteranów, o które od dwóch i pół roku apeluje płk Artur Chapski.
Rzeszów doświetli 274 przejścia dla pieszych. Które ulice zyskają nowe oswietlenie?
Ratusz w Rzeszowie rusza z jedną z największych w historii miasta inwestycji w bezpieczeństwo pieszych. Specjalne doświetlacze poprawią widoczność na 274 przejściach — od ścisłego centrum po oddalone osiedla. Przetarg na wybór wykonawcy już trwa, a otwarcie ofert zaplanowano na połowę sierpnia. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, mieszkańcy odczują różnicę jeszcze w przyszłym roku.