Niż demograficzny pustoszy szkoły. Ekspert z Rzeszowa ostrzega
1 września na Podkarpaciu naukę rozpoczęło ponad 287 tysięcy uczniów, ale demografia działa na polską oświatę jak silny odpływ. Jak ostrzega prof. Ryszard Pęczkowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego, w przedszkolach jest w tym roku około 90 tysięcy dzieci mniej, a małe placówki znikają z mapy kraju w niespotykanym dotąd tempie. Sprawdzamy, co ten trend oznacza dla uczniów, nauczycieli i samorządów.
W poniedziałek 1 września 2026 roku w całym województwie podkarpackim zabrzmiał pierwszy dzwonek, a do szkolnych ławek usiadło ponad 287 tysięcy uczniów. Ten obraz ma jednak drugą stronę: roczniki wchodzące do przedszkoli i szkół są z każdym rokiem coraz mniejsze, a demografia zmienia oblicze polskiej oświaty szybciej, niż system jest na to gotowy. Eksperci mówią wprost, że najgłębsze skutki niżu dopiero przed nami — i że dotkną przede wszystkim małych miejscowości.
Ekspert z Rzeszowa: w przedszkolach o 90 tysięcy dzieci mniej
Prof. Ryszard Pęczkowski z Uniwersytetu Rzeszowskiego, dyrektor Instytutu Pedagogiki, który od lat bada kondycję małych szkół, alarmował na antenie Polskiego Radia Rzeszów, że spadająca liczba dzieci coraz mocniej wpływa na cały system edukacji, a szczególnie dotkliwie na terenach wiejskich. Jego zdaniem w tym roku w przedszkolach będzie około 90 tysięcy dzieci mniej niż rok wcześniej.
Czytaj teżRzeszowski naukowiec uczy dzieci higieny cyfrowej za darmoTe szacunki znajdują potwierdzenie w oficjalnych danych. Według wstępnych informacji Głównego Urzędu Statystycznego w roku szkolnym 2025/26 liczba dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym spadła w całym kraju o 6,2 proc. — z 1,45 mln do 1,36 mln, czyli o ponad 90 tysięcy. Jednocześnie ubyło też samych placówek: liczba przedszkoli i oddziałów przedszkolnych zmniejszyła się o blisko dwa procent.
Ponad 500 małych szkół zniknęło z mapy Polski
Nie mniej niepokojące są losy najmniejszych szkół podstawowych. Prof. Pęczkowski zwraca uwagę, że między 2018 a 2025 rokiem z mapy Polski zniknęło ponad 500 takich placówek, a w bieżącym roku pojawiło się ponad 300 wniosków o ich likwidację. Szacunki analityków są jeszcze bardziej pesymistyczne: w ciągu najbliższych dziesięciu lat zamkniętych lub przekształconych może zostać nawet 1500–2500 szkół, a szczyt problemów przypadnie na lata 2029–2034.
Samorządy najczęściej tłumaczą decyzje małą liczbą uczniów, rosnącymi kosztami utrzymania budynków i koniecznością racjonalizacji sieci placówek. Jak wylicza koalicja SOS dla Edukacji, w 2025 roku w Polsce zamknięto 148 szkół podstawowych, z czego 146 to szkoły wiejskie. Podkarpacie z 18 likwidacjami zajęło pod tym względem drugie miejsce w kraju, zaraz za województwem lubelskim.
Co likwidacja szkoły oznacza dla lokalnej społeczności
Dla mieszkańców małych miejscowości szkoła to znacznie więcej niż miejsce nauki — często bywa ostatnią instytucją publiczną we wsi, centrum życia społecznego i powodem, dla którego młode rodziny decydują się zostać. Prof. Pęczkowski ostrzega, że zamykanie placówek może prowadzić do powstawania tzw. pustyń edukacyjnych, a dzieci skazane na długie dojazdy do większych ośrodków tracą kontakt z lokalnym środowiskiem. Likwidacja nie zawsze oznacza też oszczędności — gmina nadal musi zorganizować transport i dowożenie uczniów.
Nowe prawo ma powstrzymać falę zamknięć
Na problem zareagował ustawodawca. Nowelizacja prawa oświatowego z 13 marca 2026 roku (obowiązująca od 25 kwietnia) daje gminom pakiet narzędzi zamiast ostatecznej likwidacji. Gmina może zdecydować o konsolidacji kształcenia: klasy I–III zostają w małej szkole blisko domu, a uczniowie starszych klas uczą się w lepiej wyposażonej placówce w gminie. Nowe przepisy wprowadzają też obowiązkowe konsultacje społeczne i spotkania z rodzicami przed podjęciem uchwały o zamknięciu, a wolne sale można przeznaczyć na żłobki, opiekę senioralną czy zajęcia dla społeczności.
Eksperci podkreślają jednak, że to rozwiązania doraźne. Kluczowe pytanie dotyczy nie tylko tego, jak utrzymać budynki, ale przede wszystkim — jak zapewnić dzieciom z małych miejscowości edukację na równym poziomie, gdy w klasie uczy się kilkoro uczniów. Odpowiedź na nie będzie przesądzać o kształcie polskiej szkoły przez następną dekadę.
Źródła
- Polskie Radio Rzeszów — Coraz mniej dzieci i szkół. Ekspert ostrzega przed skutkami niżu
- CEO (GUS) — Polska edukacja pod presją demografii. Liczba uczących się spadła o 31,5 tys.
- INFORLEX — Małe szkoły podstawowe 2026: jakie narzędzia dostały gminy zamiast likwidacji
- Wprost — Tyle szkół zniknie z mapy Polski. Mamy najnowsze dane MEN
- SOS dla Edukacji — Niż demograficzny w polskiej oświacie (analiza)
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Nowe obiady w szkolnych stołówkach na Podkarpaciu od 1 września
Od 1 września w szkołach i przedszkolach na Podkarpaciu zaczynają obowiązywać nowe zasady żywienia zbiorowego. Co najmniej raz w tygodniu dzieci dostaną obiad na bazie nasion roślin strączkowych bez produktów odzwierzęcych, a zupy co najmniej dwa razy przygotowane na wywarach warzywnych. Wprowadzenie zmian to dla samorządów kolejne zadania bez dodatkowej dotacji, a politycy PiS podczas konferencji w Rzeszowie mówią o rosnących kosztach placówek.
Radio Biwak z Rzeszowa żegna wakacje. Dziś ostatnie wydanie
W poniedziałek 31 sierpnia od godz. 9.00 do 15.00 Polskie Radio Rzeszów pożegna wakacje ostatnim wydaniem Radia Biwak. W jubileuszowym roku audycja świętuje 35-lecie, a rozgłośnia 75 lat działalności. W programie wspomnienia z całego Podkarpacia, kulisy audycji oraz rozstrzygnięcie plebiscytu „Najpiękniejsze dźwięki Podkarpacia”.
Za nami Carpathian Wine Fest 2026 w Rzeszowie. Święto wina i sera w Fosie Zamku Lubomirskich
Miniony weekend w Rzeszowie upłynął pod znakiem lokalnych win i serów. W Fosie Zamku Lubomirskich po raz czwarty odbył się Carpathian Wine Fest – Ser Jest Ser Festiwal, który przyciągnął mieszkańców i turystów zainteresowanych enoturystyką i podkarpackimi produktami regionalnymi. Przez trzy dni, od piątku 24 do niedzieli 26 lipca, można było degustować wina z kilkunastu winnic, poznawać tajniki serowarstwa i słuchać muzyki na żywo – a wstęp na wydarzenie był wolny.