Rzeszów: cofnęła mustangiem w volvo i odjechała. Policja szuka świadków
Funkcjonariusze z Rzeszowa proszą o pomoc w ustaleniu sprawczyni kolizji na ul. Architektów. 8 września około godz. 12.10 kierująca fordem mustangiem, cofając, miała uszkodzić zaparkowane volvo, a potem odjechała. Osoby, które widziały zdarzenie lub mają o nim wiedzę, mogą zgłosić się do komendy przy ul. Wołyńskiej 1.
Komenda Miejska Policji w Rzeszowie szuka świadków kolizji, do której doszło we wtorek 8 września na ul. Architektów w Rzeszowie. Około godz. 12.10 nieustalona kierująca fordem mustangiem, wykonując manewr cofania, miała uszkodzić zaparkowane volvo, a następnie odjechała w nieznanym kierunku.
Poszkodowane auto to volvo o numerach rejestracyjnych zaczynających się od RZE05. Policja podała, że uszkodzenie powstało właśnie podczas cofania mustanga. Sprawa trafiła do Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym, który teraz zbiera informacje mogące pomóc w ustaleniu kierującej.
Pomóc może nagranie z rejestratora albo zapamiętany numer mustanga
Funkcjonariusze liczą przede wszystkim na osoby, które 8 września w południe były w rejonie ul. Architektów — przechodniów, okolicznych mieszkańców i kierowców. Przydatne może być nagranie z wideorejestratora, zdjęcie zaparkowanych aut albo zapamiętany pełny numer rejestracyjny, kolor czy inne cechy mustanga.
Policja przekazała, że kontakt ma sens także wtedy, gdy ktoś nie widział samego momentu uderzenia, ale zauważył zaparkowanego mustanga tuż przed kolizją albo odjeżdżającego z miejsca zdarzenia. Takie szczegóły często pozwalają odtworzyć przebieg kolizji.
Ucieczka z miejsca stłuczki grozi grzywną i kłopotami z OC
Uczestnik kolizji ma obowiązek poinformować drugą stronę o zdarzeniu, a gdy poszkodowanego nie ma na miejscu — zostawić swoje dane kontaktowe w widocznym miejscu. Tak opisuje obowiązki kierowcy kancelaria SLM Adwokaci.
Ta sama kancelaria wskazuje, że odjechanie bez dopełnienia tych czynności jest traktowane jako wykroczenie lub — w zależności od okoliczności — przestępstwo, za które grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Do tego dochodzą konsekwencje finansowe, bo ubezpieczyciel może odmówić wypłaty z polisy OC sprawcy, który nie dopełnił obowiązków, więc szkodę trzeba pokryć z własnej kieszeni.
Zgłoszenie do komendy przy Wołyńskiej 1 do godz. 15:30
Wszystkie osoby mające wiedzę o zdarzeniu proszone są o kontakt z Wydziałem ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie przy ul. Wołyńskiej 1, pokój nr 2.34. Zgłoszenia przyjmowane są od poniedziałku do piątku w godz. 7:30–15:30, tel. 47 821 34 77.
Z policyjnego komunikatu wynika, że sprawa dotyczy zdarzenia sprzed ponad dwóch tygodni, więc nawet drobna informacja — godzina przejazdu, kierunek odjazdu mustanga czy zapamiętany fragment tablic — może okazać się istotna. Jak przypomina serwis Gov.pl, świadek lub ofiara może zgłosić sprawę w dowolnej jednostce policji, a zgłoszenie jest bezpłatne i najlepiej złożyć je jak najszybciej.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Boguchwała: groził ratownikom śmiercią. 46-latek w areszcie
Policjanci z Boguchwały zatrzymali 46-latka po awanturze domowej, w trakcie której miał znęcać się nad bliskimi i grozić im śmiercią. Gdy na miejsce przyjechali medycy, agresja obróciła się przeciwko nim. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym.
Autobus MPK najechał na volvo w Rzeszowie. Pasażer w szpitalu
W piątek 14 sierpnia przed południem na al. Powstańców Warszawy w Rzeszowie autobus MPK marki Solaris najechał na tył volvo, którym podróżowały 48-letnia kobieta i jej 18-letnia córka. W wyniku silnego uderzenia poszkodowany został 69-letni pasażer autobusu, którego zespół ratownictwa medycznego przewiózł do szpitala. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia; wstępnie wskazuje na zbyt małą odległość od poprzedzającego pojazdu. Obaj kierujący byli trzeźwi.
Kanadyjski Hercules i amerykański Globemaster w Jasionce
Dwa ciężkie wojskowe transportowce znalazły się jednego dnia na płycie lotniska Rzeszów-Jasionka. Kanadyjski CC-130J Super Hercules przyleciał 21 września z Francji i odleciał 23 września do Niemiec, a amerykański C-17A Globemaster III pojawił się 23 września z USA. Loty potwierdzają rolę podrzeszowskiego portu jako głównego węzła zachodniej logistyki dla Ukrainy.