Pożar przy Broniewskiego w Rzeszowie. Jedna osoba w szpitalu
Dwie osoby wymagały pomocy medyków, a 50 mieszkańców ewakuowano po pożarze, który wybuchł w piątek 25 września przy ul. Broniewskiego w Rzeszowie. Ogień zajął materiały budowlane przy remoncie elewacji bloku nr 28A i przeniósł się na budynek. Jedna z poszkodowanych osób trafiła do szpitala.

Gęsty, czarny dym nad blokiem przy ul. Broniewskiego 28A w Rzeszowie było widać w piątek 25 września z różnych części miasta. Ogień pojawił się przed południem w materiałach budowlanych odłożonych przy remoncie elewacji i szybko przeniósł się na sam budynek. Zgłoszenie dotarło do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie o godz. 10:45, a strażacy byli na miejscu kilka minut później.
Pożar objął pozostałości materiałów wykorzystywanych przy pracach remontowych, w tym styropian. Płomienie przeniosły się na elewację, przy której stoi rusztowanie, a klatka schodowa wypełniła się dymem. Od wysokiej temperatury na niższych kondygnacjach popękały okna, od pierwszego do trzeciego piętra. Nie było od razu wiadomo, czy ucierpiały wnętrza mieszkań.
Czytaj teżKoniec alertu RCB na Podkarpaciu. Mieszkańcy Rzeszowa bezpieczniCztery zastępy gasiły ogień i oddymiały klatkę
Do działań skierowano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Ratownicy ugasili płomienie, a następnie zajęli się oddymianiem klatki schodowej i sprawdzeniem, czy ogień nie rozprzestrzenił się do lokali. Jak relacjonował oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Rzeszowie st. kpt. Jan Czerwonka, strażacy po przyjeździe przystąpili do gaszenia oraz upewniali się, że mieszkania w budynku są bezpieczne.
Rzecznik podkreślił, że medycy udzielili na miejscu pomocy dwóm robotnikom, którzy przebywali przy budynku w chwili wybuchu pożaru. Obaj pracowali przy remoncie elewacji.
Jedna osoba w szpitalu, 50 mieszkańców ewakuowanych
Według informacji przekazanych przez rzecznika komendanta wojewódzkiego PSP Marcina Betleję, jedna osoba pracująca przy remoncie trafiła do szpitala. Druga z poszkodowanych osób została zaopatrzona na miejscu przez zespół medyczny i nie wymagała hospitalizacji.
Z budynku ewakuowano łącznie 50 osób. Poza dwoma pracownikami remontu nikt nie został poszkodowany. Akcja zakończyła się opanowaniem ognia, a okoliczności jego powstania wyjaśniają teraz służby.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Rzeszowscy strażacy trenowali gaszenie lasów na Mazurach
Szesnastu strażaków z modułu GFFF Rzeszów zakończyło udział w krajowych ćwiczeniach „MUSZAKI 2026” w województwie warmińsko-mazurskim. Od 21 do 24 września trenowali działania, które mają przygotować ich do gaszenia wielkich pożarów lasów poza granicami Polski. Manewry były sprawdzianem procedur unijnych i współpracy z innymi modułami z kraju.
Rada Rzeszowa zgodziła się na bloki w miejscu wieży na Baranówce
Rada Miasta Rzeszowa podjęła uchwałę otwierającą drogę do budowy kaskadowych bloków w miejscu 64-metrowej wieży radiowo-telewizyjnej na Baranówce. Za wnioskiem spółki Emitel głosowało 15 radnych. Wciąż otwarta pozostaje jednak sprawa ochrony konserwatorskiej obiektu.
Rzeszów: 76-latek potrącony na pasach na Lubelskiej
Do potrącenia 76-letniego mężczyzny doszło w piątek 25 września przed godz. 9:30 na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Lubelskiej w Rzeszowie. Senior z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Jak przekazała policja, 21-letni kierowca BMW jechał lewym pasem w stronę ul. Marszałkowskiej, a obaj uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.