Koniec alertu RCB na Podkarpaciu. Mieszkańcy Rzeszowa bezpieczni
Mieszkańcy Rzeszowa i całego Podkarpacia mogą odetchnąć. W piątek, 25 września nad ranem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało SMS-a o zakończeniu rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę i braku zagrożenia dla Polski. To odwołanie alarmu, który w czwartek wieczorem postawił na nogi służby i poderwał polskie lotnictwo.
Poranny komunikat uspokoił mieszkańców Podkarpacia po nerwowej nocy. W piątek, 25 września telefony osób przebywających we wschodniej Polsce odebrały SMS-a od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z informacją o końcu powietrznego uderzenia na Ukrainę i braku niebezpieczeństwa na terenie kraju. Wiadomość rozesłano do odbiorców w województwach podkarpackim i lubelskim.
To finał alarmu ogłoszonego w czwartek wieczorem, kiedy służby ostrzegły przed rosyjskim atakiem prowadzonym za wschodnią granicą. O czwartkowych ostrzeżeniach i poderwanym lotnictwie pisaliśmy w czwartek. Nocne powiadomienie o treści „Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo” wisiało na telefonach przez kilka godzin.
Czytaj teżPożar przy Broniewskiego w Rzeszowie. Jedna osoba w szpitaluMyśliwce wróciły do baz przed 3:00, alert odwołano o 5:30
Według relacji ogólnopolskich mediów polskie maszyny wojskowe zostały poderwane, by obserwować sytuację i zabezpieczyć regiony przygraniczne. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o godzinie 2:57 w nocy, że operowanie lotnictwa dobiegło końca. Wojskowi zaznaczyli wprost, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Samo odwołanie alertu RCB nastąpiło później. Polsat News i Polskie Radio 24 podają, że SMS o treści o zakończeniu ataku dotarł do mieszkańców w piątek około godziny 5:30. Dopiero wtedy formalnie zakończył się trwający przez noc stan podwyższonej czujności.
Alert objął Rzeszów, Przemyśl, Krosno i Tarnobrzeg
Lista miejscowości objętych działaniem systemu była bardzo szeroka. Na Podkarpaciu ostrzeżenie trafiło do odbiorców w powiatach od tarnobrzeskiego i stalowowolskiego na północy, przez mielecki, dębicki, kolbuszowski i niżański, aż po Rzeszów, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski, brzozowski, Przemyśl, sanocki, leski, Krosno i bieszczadzki.
W województwie lubelskim powiadomienia dotarły m.in. w okolice Lublina, Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej. System celuje w osoby faktycznie przebywające na danym terenie, dlatego wiadomość mogli dostać także podróżni i osoby przejeżdżające przez region.
Służby nadal obserwują sytuację za wschodnią granicą
Mimo odwołania alarmu państwowe służby nie kończą pracy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa opiera swoje komunikaty na danych z ministerstw, Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej, a sytuacja na Ukrainie pozostaje pod stałym nadzorem.
Dla mieszkańców Rzeszowa oznacza to jedno: piątek mija już bez dodatkowych zaleceń i bez potrzeby podejmowania szczególnych działań. W razie zmiany sytuacji kolejna wiadomość przyjdzie tym samym kanałem — bezpośrednio SMS-em na telefon.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
RCB odwołało nocny alert. Spokojnie na Podkarpaciu
Mieszkańcy województw podkarpackiego i lubelskiego dostali w piątek 25 września rano wiadomość o zakończeniu rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało, że na terenie Polski nie ma zagrożenia. Komunikat zamknął nocne ostrzeżenie, które wieczorem 24 września postawiło służby w stan podwyższonej gotowości.
Drugi alert RCB na Podkarpaciu. Atak Rosji na Ukrainę
Mieszkańcy Rzeszowa i całego Podkarpacia otrzymali w czwartek 24 września drugi tego samego dnia alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę. Służby poinformowały, że w polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe. Poranne ostrzeżenie odwołano dopiero po południu, po prawie dziewięciu godzinach.
Alert RCB w Rzeszowie i na Podkarpaciu. Atak na Ukrainę
Nad ranem w czwartek 24 września mieszkańcy Rzeszowa i całego Podkarpacia otrzymali alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę. Służby informują, że sytuacja jest monitorowana, a w polskiej przestrzeni operuje lotnictwo wojskowe. Ostrzeżenie objęło także województwo lubelskie i ma charakter prewencyjny.