Niedziela, 27 września · Powiat rzeszowski

Niedziela, 27 wrześniaPowiat rzeszowski

Kradzione auta i części wpadły na granicy w Korczowej i Budomierzu

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej udaremnili w minionym tygodniu wywóz kradzionych części samochodowych z Korczowej, a na przejściu w Budomierzu zatrzymali kierowcę przerobionego Opla poszukiwanego przez niemieckie służby. Dzięki współpracy z włoską policją do właściciela wróci też luksusowy Mercedes GLA odzyskany w Mediolanie.

Na podkarpackich przejściach granicznych w minionym tygodniu znów nie zabrakło prób przemytu kradzionych aut i części. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej poinformował o trzech odrębnych sprawach – w Korczowej i Budomierzu oraz przy współpracy z włoską policją w Mediolanie – które łączy jedno: wszystkie zakończyły się zatrzymaniem podejrzanych lub odzyskaniem skradzionego mienia.

Bus z częściami z Wielkiej Brytanii zatrzymany w Korczowej

Do kontroli na przejściu granicznym w Korczowej zgłosił się 32-letni obywatel Rumunii, który wyjeżdżał z Polski busem załadowanym częściami samochodowymi. Funkcjonariusze ustalili, że zderzaki, błotniki, klapa bagażnika oraz maska o łącznej szacunkowej wartości 26 tysięcy złotych pochodziły z aut marki Kia utraconych latem 2026 roku na terenie Wielkiej Brytanii. Weryfikacja pochodzenia podzespołów pozwoliła szybko udowodnić, że towar był kradziony.

Czytaj teżRzeszów: nowa rekonstrukcja wypadku na Rzecha, utrudnienia w ruchu

Mercedes GLA wrócił z Mediolanu dzięki współpracy z Włochami

Drugą sprawą, którą pochwalił się BiOSG, jest odzyskanie luksusowego Mercedesa GLA o wartości około 200 tysięcy złotych. Samochód, skradziony wcześniej na terenie Polski, namierzyła i odzyskała włoska policja w Mediolanie – dzięki informacjom przekazanym przez polskich śledczych. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą już służby włoskie.

Przerobiony Opel z Ukrainy poszukiwany przez Niemcy

Kilka dni wcześniej na przejściu granicznym w Budomierzu zatrzymano 51-letniego obywatela Ukrainy kierującego Oplem wartym 50 tysięcy złotych. Podczas rutynowej kontroli mundurowi wykryli ingerencję w oznaczenia identyfikacyjne pojazdu. Po ustaleniu rzeczywistych numerów okazało się, że auto figuruje w bazach jako poszukiwane przez niemieckie służby.

Opisane przypadki wpisują się w szerszy trend zgłaszany przez BiOSG w tym roku. Jak wynika z wcześniejszych komunikatów oddziału, publikowanych regularnie na oficjalnej stronie Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej, tylko w 2026 roku funkcjonariusze ujawnili na podkarpackich przejściach pojazdy i podzespoły pochodzące z przestępstw o łącznej wartości liczonej w milionach złotych – z każdym kolejnym tygodniem statystyki te rosną o kolejne zatrzymania.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Ihor M. notowany w Niemczech i Czechach przed atakiem w Jarosławiu

Jarosław: zapowiedź kolejnej manifestacji po marszu milczenia

Rosja znów zaatakowała Ukrainę. Zabici w Zaporożu, Sumach i Kijowie

Cztery Polki zaginęły w Tatrach. Odnaleziono je nad ranem

Najnowsze

Wszystkie

Straż miejska w Rzeszowie wsparła zbiórkę dla chorych dzieci

Wydarzenia

WSPiA w Rzeszowie: Graduacja rocznika 2026 i wręczenie dyplomów

Kultura

Osobowość Rzeszowa 2026: głosowanie na 10 kandydatów do 6 grudnia

Wydarzenia
AI

Ponad 2 tys. biegaczy pokonało trasy Festiwalu w Rzeszowie

Sport

87. rocznica Polskiego Państwa Podziemnego w Rzeszowie

Kultura
AI

Ks. Adrian po ataku w Jarosławiu: „Wybaczamy” sprawcy

Bezpieczeństwo

Jan Ferenc z Grand Prix Triennale Rysunku w Lubaczowie

Kultura

Rosyjska mapa celów dronów straszy Podkarpacie. To dezinformacja

Bezpieczeństwo

Rzeszów z lotu ptaka