Rosyjska mapa celów dronów straszy Podkarpacie. To dezinformacja
W propagandowych kanałach na Telegramie krąży grafika przedstawiająca rzekome trasy przelotu rosyjskich dronów nad Polską, ze szczególnym uwzględnieniem województwa podkarpackiego. Wśród wskazanych „celów” znalazły się lotnisko w Jasionce, węzeł internetowy NSIX w Rzeszowie oraz infrastruktura naftowa w Jaśle. Eksperci od bezpieczeństwa i polskie instytucje rządowe jednoznacznie oceniają taki materiał jako element rosyjskiej wojny informacyjnej, a nie realną zapowiedź ataku.
W kanałach na Telegramie powiązanych z rosyjską propagandą krąży grafika sugerująca możliwość zmasowanego ataku bezzałogowców na infrastrukturę cywilną i wojskową w Polsce. Wyznaczone na mapie trasy przelotu prowadzą rzekomo z rejonu Zatoki Fińskiej oraz obwodu smoleńskiego, a jednym z głównych punktów na grafice jest województwo podkarpackie.
Lotnisko w Jasionce znów opisane jako „baza zaopatrzenia”
Autorzy materiału wskazali lotnisko w Jasionce pod Rzeszowem jako jeden z priorytetowych celów, określając je wprost jako bazę zaopatrzenia Sił Zbrojnych Ukrainy. To nie pierwszy raz, gdy rosyjska propaganda przypisuje rzeszowskiemu węzłowi transportowemu rolę bezpośredniego uczestnika konfliktu - lotnisko od 2022 roku pełni funkcję punktu tranzytowego dla pomocy wojskowej i humanitarnej trafiającej do Ukrainy. Na tej samej mapie znalazły się też węzeł wymiany ruchu internetowego NSIX w Rzeszowie, opisany jako centrum danych, oraz obiekty sektora naftowego w Jaśle.
Czytaj teżSzkolenia „wGotowości” w Rzeszowie potrwają do listopadaZa grafiką stoi realna, ale mocno wyolbrzymiona broń
Materiał odwołuje się do drona „Gierań-5” - odrzutowej wersji irańskich konstrukcji typu Shahed, wykorzystywanych przez Rosję od miesięcy. To nie jest wyłącznie propagandowy wymysł: parametry tej broni ujawnił w styczniu 2026 roku ukraiński wywiad wojskowy HUR. Według tych danych Gierań-5 waży w chwili startu około 850 kg, ma niespełna 6,5 metra długości i rozpiętość skrzydeł rzędu 5,5 metra, przenosi głowicę o masie około 90 kg, rozwija prędkość 450-600 km/h i może pokonać do 950 km przy dwugodzinnym czasie lotu. Ukraińska obrona przeciwlotnicza przechwytuje ok. 60 proc. takich dronów - mniej niż w przypadku klasycznych, wolniejszych konstrukcji śmigłowych. Realna specyfikacja drona nie oznacza jednak, że przedstawione na propagandowej mapie strefy zasięgu, obejmujące niemal całą Polskę i kraje bałtyckie, odpowiadają rzeczywistemu planowi ataku.
Rządowe instytucje: to element wojny informacyjnej
Ministerstwo Cyfryzacji, wraz z resortami infrastruktury, sprawiedliwości oraz nauki, opublikowało wspólne ostrzeżenie przed dezinformacją związaną z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej przez drony. Resort wskazuje osiem powtarzających się fałszywych narracji rozpowszechnianych przez rosyjskie i białoruskie kanały - od zarzutów o zaniedbania polskich władz, przez sugestie, że to Ukraina sprowokowała incydenty, po twierdzenia o rzekomej bezbronności polskiej armii. Celem ma być wywołanie paniki, podważenie zaufania do NATO i osłabienie poparcia społecznego dla pomocy udzielanej Ukrainie.
Podobne wnioski formułują eksperci z zespołu analizy narracji i weryfikacji faktów NASK, którzy podkreślają, że rosyjskie treści dezinformacyjne mają skłócać Polaków i wzmacniać poczucie zagrożenia w regionach przygranicznych. Instytucja zaleca, by nie reagować impulsywnie na emocjonalne przekazy i opierać się wyłącznie na komunikatach zweryfikowanych źródeł, takich jak polskie służby i instytucje rządowe.
Podkarpacie, ze względu na bliskość granicy z Ukrainą i rolę lotniska w Jasionce w łańcuchu dostaw pomocy wojskowej, pozostaje regionem regularnie wykorzystywanym w tego typu materiałach propagandowych. Specjaliści powtarzają, że mapy i infografiki publikowane w kanałach powiązanych z Kremlem należy traktować jako element wojny hybrydowej, a nie wiarygodną zapowiedź realnych działań militarnych.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Burze i upał nad Podkarpaciem. IMGW wydało ostrzeżenia
W poniedziałek 31 sierpnia przez przeważającą część Podkarpacia przejdą burze. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia, obowiązujące od godziny 15.00 do północy. Synoptycy prognozują opady od 20 do 30 litrów na metr kwadratowy, porywy wiatru do 85 km/h i miejscami grad. Równolegle we wschodniej części województwa utrzyma się upał z temperaturą sięgającą 30 stopni Celsjusza.
Zawyją syreny na Podkarpaciu. W sobotę trening w 130 miejscach
W sobotę 29 sierpnia w całej Polsce odbędzie się Krajowy Trening Reagowania Akademii OLiOC, a na Podkarpaciu punkty edukacyjne powstaną w 130 miejscach. Mieszkańcy będą mogli za darmo nauczyć się rozpoznawać sygnały alarmowe, korzystać z Alertu RCB i Regionalnego Systemu Ostrzegania oraz prawidłowo skompletować plecak ewakuacyjny. To odpowiedź na chaos, jaki budzi nocne wycie syren bez żadnych instrukcji dla przerażonych ludzi.
Agresywna córka zaatakowała policjantów w Boguchwale. Uszkodziła radiowóz i trafiła do izby zatrzymań
Policjanci z Boguchwały interweniowali we wtorek przed południem w związku z sądowym postanowieniem o przymusowym zatrzymaniu 74-letniej kobiety i przewiezieniu jej do placówki medycznej. Gdy starsza pani znajdowała się już w radiowozie, z domu wybiegła jej córka, która zaczęła szarpać funkcjonariuszy i rzucać w nich przedmiotami – w efekcie uszkodziła policyjny samochód. 53-latka trafiła do izby zatrzymań i usłyszała zarzuty, a prokurator objął ją dozorem policyjnym.