Strażnicy przeszli obok auta przed pasami na placu Farnym
Na placu Farnym w Rzeszowie samochód stał mniej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych, a obok przeszli strażnicy miejscy i nie zareagowali. Policja potwierdziła, że kierowca popełnił wykroczenie. Zastępca komendanta Straży Miejskiej przeprosił i zapowiedział rozmowę dyscyplinującą z funkcjonariuszami.
Na placu Farnym w Rzeszowie srebrna Mazda stała bezpośrednio przed przejściem dla pieszych, a obok niej przeszedł patrol pieszy Straży Miejskiej i nie zareagował. Sytuację sfotografował Mateusz, czytelnik portalu Rzeszów News. Straż tłumaczy, że funkcjonariusze auto przeoczyli.
Czytelnik: dwa radiowozy i patrol pieszy bez reakcji
Według relacji czytelnika spędził on na placu Farnym około 20 minut. W tym czasie zauważył dwa radiowozy straży, które ostrożnie wyjeżdżały zza aut zaparkowanych przed przejściem. Ani załogi radiowozów, ani patrol pieszy nie podjęły jego zdaniem żadnych działań. Mateusz zapytał, jak ucywilizować parkowanie w Rzeszowie, skoro odpowiedzialne za to służby się nim nie interesują. Dodał, że wcześniej pisał w podobnej sprawie do komendanta, ale nic się nie zmieniło.
Czytaj też50 nowych strażników granicznych ślubowało w PrzemyśluRedakcja Rzeszów News zanonimizowała na zdjęciach funkcjonariuszy i tablicę rejestracyjną pojazdu.
Policja: zaparkowano bliżej niż 10 metrów od przejścia
Auto stoi przy znaku D-6 oznaczającym przejście dla pieszych. Zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym zabronione jest zatrzymanie pojazdu na przejściu oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed nim. Na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz obowiązuje także za przejściem.
Redakcja poprosiła o ocenę Komendę Miejską Policji w Rzeszowie, wysyłając zdjęcie wykadrowane tak, by strażnicy nie byli na nim widoczni. Oficer prasowa Magdalena Żuk odpowiedziała, że kierujący Mazdą „popełnił wykroczenie polegające na zaparkowaniu pojazdu w odległości mniejszej niż 10 metrów”. Według Rzeszów News za takie wykroczenie grozi mandat od 100 do 300 zł (do 500 zł przy rażącym utrudnieniu ruchu lub zagrożeniu bezpieczeństwa) oraz 5 punktów karnych. Policja nie oceniała drugiego możliwego wykroczenia, czyli wjazdu pod znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach). Nie wiadomo, czy kierowca należał do wyjątków wymienionych na tabliczce.
Straż Miejska przeprasza i zapowiada rozmowę dyscyplinującą
W piśmie do redakcji Zastępca Komendanta Straży Miejskiej Marek Kruk przeprosił za brak reakcji. Napisał, że zdarzenie przeanalizowano i przyjmuje się, iż strażnicy przeoczyli nieprawidłowo zaparkowany pojazd. Z funkcjonariuszami odbędzie się rozmowa dyscyplinująca, której celem jest wyeliminowanie podobnych sytuacji.
Redakcja zaznacza, że na oryginalnym zdjęciu jeden ze strażników ma głowę zwróconą w stronę Mazdy stojącej kilka metrów od niego. Ocenę, na ile przeoczenie było możliwe, pozostawiła czytelnikom. Nie podano, czy kierowca został ukarany.
Odholowanie w Warszawie kosztuje 749 zł
Rzeszów News przypomina, że w wielu miastach za takie parkowanie grozi blokada koła, wezwanie za wycieraczką lub odholowanie. W Warszawie, według artykułu, usunięcie auta o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t kosztuje 749 zł, a każda doba na parkingu strzeżonym to 65 zł. Stawki wynikają z uchwały Rady Miasta Stołecznego Warszawy, a mandat jest dodatkowy.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Pies pod kołami mazdy na Budziwojskiej w Rzeszowie
Rzeszowska policja szuka świadków kolizji z 9 września 2026 roku na ulicy Budziwojskiej. Około 18:30 na jezdnię przed osobową mazdę wbiegł pies bez opiekuna, a auto zostało uszkodzone. Mundurowi próbują też ustalić właściciela zwierzęcia. Losy psa nie są znane.
O włos od potrącenia na Krakowskiej w Rzeszowie. Nagranie
Do groźnego zdarzenia doszło wieczorem na przejściu dla pieszych na ul. Krakowskiej w Rzeszowie. Piesza była już na pasach, gdy wprost na nią wjechał rozpędzony samochód osobowy. Kierowca nie zatrzymał się, a od uderzenia dzieliły ją centymetry. Całość nagrał wideorejestrator innego auta, a film opublikował profil Stop Cham.
Pożar przy Broniewskiego w Rzeszowie: płonęła elewacja bloku na Baranówce
W piątek 25 września przed południem strażacy walczyli z pożarem bloku przy ul. Broniewskiego 28A na rzeszowskiej Baranówce. Ogień z pozostałości po pracach budowlanych przeniósł się na elewację, a klatka schodowa wypełniła się dymem. Pożar szybko ugaszono, ok. 50 mieszkańców ewakuowano, a dwie osoby zajęło się pogotowie.