Sobota, 26 września · Powiat rzeszowski

Sobota, 26 wrześniaPowiat rzeszowski

„Badanie wody” trwało pięć minut. Seniorka z Rzeszowa straciła 50 tys. zł

Nieznajoma podała się za pracownicę spółdzielni mieszkaniowej i pod pretekstem badania jakości wody weszła do mieszkania 67-letniej rzeszowianki. Wizyta trwała około pięciu minut. Po kilku dniach seniorka odkryła, że zniknęło z niego 50 tysięcy złotych. Sprawę wyjaśnia policja z komisariatu na Nowym Mieście, a funkcjonariusze przypominają, jak sprawdzić, kto puka do drzwi.

Do Komisariatu Policji na rzeszowskim Nowym Mieście zgłosiła się 67-letnia mieszkanka miasta. Twierdzi, że została okradziona po wizycie nieznajomej kobiety, która podała się za pracownicę spółdzielni mieszkaniowej.

Jak przebiegła wizyta

Według komunikatu rzeszowskiej policji kobieta weszła do mieszkania pod pretekstem sprawdzenia jakości wody. W kuchni polecyła seniorce napełnić zlewozmywak wodą, a następnie ją spuścić. Całe „badanie” trwało około pięciu minut. W tym czasie uwaga gospodyni była skupiona na kranie.

Czytaj teżJasionka: nowy wjazd za 30,7 mln zł i Patrioty sojuszników po grudniu

Seniorka nie zwróciła wówczas uwagi na kilka szczegółów. Nieznajoma miała na dłoniach nylonowe rękawiczki, a jej twarz zasłaniały mocny makijaż i kapelusz.

Brak pieniędzy wyszedł na jaw po kilku dniach

Kradzież nie została zauważona od razu. Dopiero po kilku dniach 67-latka stwierdziła, że z mieszkania zniknęło 50 tysięcy złotych. Według policji pieniądze nie leżały w szczególnie nietypowym miejscu, ale o ich ukryciu wiedziała tylko ona. Seniorka podejrzewa, że do kradzieży doszło właśnie podczas krótkiej wizyty obcej kobiety. Zgłoszenie policja odnotowała mniej więcej dwa tygodnie po wizycie. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia komisariat na Nowym Mieście.

Co radzi policja

Funkcjonariusze apelują, by nie wpuszczać do mieszkań nieznajomych. Tożsamość rzekomego pracownika spółdzielni można potwierdzić w administracji osiedla, a spółdzielnie zapowiadają swoje wizyty z wyprzedzeniem. W razie wątpliwości policja zaleca telefon pod numer alarmowy 112.

Podobne rady powtarzają komunikaty policji z innych miast, gdzie sprawcy podszywali się pod pracowników wodociągów. Zalecają one nie tylko żądanie dokumentu, ale też telefon do instytucji, na którą powołuje się gość, jeszcze przed otwarciem drzwi. Sygnałem ostrzegawczym są pośpiech, presja i próba zajęcia domownika czynnością w innym pomieszczeniu.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.

Więcej z działu Wydarzenia

Cały dział
AI

Autobus MPK najechał na tył opla na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Batalionów Chłopskich w Rzeszowie

Prof. Łukasz Łuczaj z Rzeszowa prezydentem Society for Ethnobotany

Rzeszów drugi w rankingu „Beyond the Hubs” dla logistyki i przemysłu

Karambol i jeleń na DK28 w Rymanowie: pięć aut, cztery poszkodowane osoby

Najnowsze

Wszystkie

Prawomocny wyrok: 20 lat więzienia za zabójstwo 8-latka

Bezpieczeństwo

Patrioty zostaną w Jasionce także w 2027 roku. NATO zatwierdziło zmianę misji

Bezpieczeństwo

Jasionka: umowa na nowy wjazd do strefy zastrzeżonej lotniska. Koszt 30,8 mln zł

Samorząd

Sanok: ul. Łany bez wjazdu z DK84, zmiana na stałe

Wydarzenia

Jarosław po ataku w opactwie: dwie osoby w stanie ciężkim, ale stabilnym

Bezpieczeństwo

Rzemiosło żywe! Wystawa portretów rzeszowskich rzemieślników w ogrodzie Pałacyku Letniego Lubomirskich

Kultura

Pożar przy Broniewskiego w Rzeszowie: płonęła elewacja bloku na Baranówce

Bezpieczeństwo

Rzeszowskie Miodobranie 2026 trafiło do kalendarza wydarzeń. Co wiadomo o imprezie z dachową pasieką

Wydarzenia

Rzeszów z lotu ptaka