„Badanie wody” trwało pięć minut. Seniorka z Rzeszowa straciła 50 tys. zł
Nieznajoma podała się za pracownicę spółdzielni mieszkaniowej i pod pretekstem badania jakości wody weszła do mieszkania 67-letniej rzeszowianki. Wizyta trwała około pięciu minut. Po kilku dniach seniorka odkryła, że zniknęło z niego 50 tysięcy złotych. Sprawę wyjaśnia policja z komisariatu na Nowym Mieście, a funkcjonariusze przypominają, jak sprawdzić, kto puka do drzwi.
Do Komisariatu Policji na rzeszowskim Nowym Mieście zgłosiła się 67-letnia mieszkanka miasta. Twierdzi, że została okradziona po wizycie nieznajomej kobiety, która podała się za pracownicę spółdzielni mieszkaniowej.
Jak przebiegła wizyta
Według komunikatu rzeszowskiej policji kobieta weszła do mieszkania pod pretekstem sprawdzenia jakości wody. W kuchni polecyła seniorce napełnić zlewozmywak wodą, a następnie ją spuścić. Całe „badanie” trwało około pięciu minut. W tym czasie uwaga gospodyni była skupiona na kranie.
Czytaj teżJasionka: nowy wjazd za 30,7 mln zł i Patrioty sojuszników po grudniuSeniorka nie zwróciła wówczas uwagi na kilka szczegółów. Nieznajoma miała na dłoniach nylonowe rękawiczki, a jej twarz zasłaniały mocny makijaż i kapelusz.
Brak pieniędzy wyszedł na jaw po kilku dniach
Kradzież nie została zauważona od razu. Dopiero po kilku dniach 67-latka stwierdziła, że z mieszkania zniknęło 50 tysięcy złotych. Według policji pieniądze nie leżały w szczególnie nietypowym miejscu, ale o ich ukryciu wiedziała tylko ona. Seniorka podejrzewa, że do kradzieży doszło właśnie podczas krótkiej wizyty obcej kobiety. Zgłoszenie policja odnotowała mniej więcej dwa tygodnie po wizycie. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia komisariat na Nowym Mieście.
Co radzi policja
Funkcjonariusze apelują, by nie wpuszczać do mieszkań nieznajomych. Tożsamość rzekomego pracownika spółdzielni można potwierdzić w administracji osiedla, a spółdzielnie zapowiadają swoje wizyty z wyprzedzeniem. W razie wątpliwości policja zaleca telefon pod numer alarmowy 112.
Podobne rady powtarzają komunikaty policji z innych miast, gdzie sprawcy podszywali się pod pracowników wodociągów. Zalecają one nie tylko żądanie dokumentu, ale też telefon do instytucji, na którą powołuje się gość, jeszcze przed otwarciem drzwi. Sygnałem ostrzegawczym są pośpiech, presja i próba zajęcia domownika czynnością w innym pomieszczeniu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Marsz Równości przejdzie przez Rzeszów. Utrudnienia i trasa
VII Rzeszowski Marsz Równości przejdzie w sobotę 29 sierpnia ulicami centrum Rzeszowa. Zgromadzenie potrwa od godz. 13:00 do 17:00, a policja na czas przemarszu będzie wstrzymywać ruch na kolejnych odcinkach trasy. Kierowcy planujący przejazd przez śródmieście powinni wybrać trasy alternatywne, bo zamykane będą także drogi, na które kierowcy będą próbować zjechać.
Marsz Równości w Rzeszowie. W sobotę utrudnienia dla kierowców
W sobotę 29 sierpnia w godzinach 13–17 ulicami centrum Rzeszowa przejdzie Marsz Równości. Uczestnicy wyruszą z ulicy Wierzbowej, pokonają Most Narutowicza i przejdą przez kilkanaście kluczowych ulic miasta. Policja będzie czasowo wstrzymywać ruch na trasie przemarszu, dlatego kierowcy powinni wcześniej wybrać objazd i zarezerwować sobie więcej czasu na podróż.
Rzeszowscy seniorzy stracili ponad 116 tys. zł. Metoda na kuriera
Dwoje seniorów z Rzeszowa padło ofiarą oszustów inwestycyjnych. 78-latka przekazała przestępcom ponad 100 tys. zł, w tym pieniądze z zaciągniętych kredytów, a 82-latek stracił 11,5 tys. zł. W obu sprawach wszystko zaczęło się od internetowej reklamy o szybkim zysku.