Pożar domu przy ul. Wołka w Sanoku. Paliło się poddasze
W piątek 25 września tuż przed godziną 19 w Sanoku zgłoszono pożar sadzy w budynku mieszkalnym przy ulicy Wołka. Kilka minut później ogień objął poddasze i dach. Dwie osoby opuściły dom o własnych siłach i nikt nie został poszkodowany. Z pożarem walczyło pięć zastępów straży pożarnej.
W piątek 25 września w Sanoku spłonęło poddasze i dach domu mieszkalnego przy ulicy Wołka. Dwie osoby przebywające w budynku wyszły z niego o własnych siłach, a według służb nikt nie ucierpiał.
Od pożaru sadzy do palącego się dachu
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło tuż przed godziną 19 i dotyczyło pożaru sadzy w budynku mieszkalnym. Jak przekazał st. kpt. Paweł Giba, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Sanoku, kilka minut później zgłoszono już pożar samego budynku. Portal eSanok podaje, że zgłoszenie wpłynęło po godzinie 18:50.
Czytaj też25 lat ITD: jubileusz Inspekcji Transportu Drogowego w RzeszowieGdy strażacy dotarli na miejsce, ogniem objęte były już poddasze i dach. Według eSanok.pl działania prowadzono zarówno z zewnątrz, jak i we wnętrzu budynku, a w chwili publikacji tego materiału dach nadal płonął.
Pięć zastępów, w tym dwa ochotnicze
Do akcji skierowano pięć zastępów: trzy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Sanoku oraz dwa z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej. Według eSanok.pl były to OSP Olchowce i OSP Zagórz.
Przyczyny pożaru nie ustalono. Źródła, z których korzystaliśmy, nie podają też wielkości strat ani tego, czy mieszkańcy mogą wrócić do domu.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Sanok: ul. Łany bez wjazdu z DK84, zmiana na stałe
Od piątku 25 września 2026 roku nie da się już wjechać w ulicę Łany w Sanoku bezpośrednio z drogi krajowej nr 84. Zmianę wprowadzono w związku z budową II etapu obwodnicy miasta. Do ulicy dojedzie się wyłącznie od strony ul. Karpackiej, a zamknięcie ma charakter stały.
Strażnicy przeszli obok auta przed pasami na placu Farnym
Na placu Farnym w Rzeszowie samochód stał mniej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych, a obok przeszli strażnicy miejscy i nie zareagowali. Policja potwierdziła, że kierowca popełnił wykroczenie. Zastępca komendanta Straży Miejskiej przeprosił i zapowiedział rozmowę dyscyplinującą z funkcjonariuszami.
Pies pod kołami mazdy na Budziwojskiej w Rzeszowie
Rzeszowska policja szuka świadków kolizji z 9 września 2026 roku na ulicy Budziwojskiej. Około 18:30 na jezdnię przed osobową mazdę wbiegł pies bez opiekuna, a auto zostało uszkodzone. Mundurowi próbują też ustalić właściciela zwierzęcia. Losy psa nie są znane.