Niedziela, 11 października · Powiat rzeszowski

Niedziela, 11 październikaPowiat rzeszowski

Nagranie z rozmowy z Majewskim podważa wersję Stali Rzeszów

Dwa ogólnopolskie media - WP SportoweFakty i Przegląd Sportowy Onet - dotarły do nagrania rozmowy 19-letniego żużlowca Franciszka Majewskiego z władzami Stali Rzeszów z 1 sierpnia 2026 r. Z nagrania wynika, że głównym tematem spotkania były jego roszczenia o zaległe pieniądze, co kłóci się z wcześniejszymi, sportowymi tłumaczeniami klubu. Sprawa trafiła do Komisji Orzekającej Ligi, a teraz zajmie się nią także Trybunał Polskiego Związku Motorowego.

Żużlowiec na torze w kasku z barwami Stali Rzeszów
Ilustracja AI
WP SportoweFakty i Przegląd Sportowy Onet dotarły do nagrania rozmowy z 1 sierpnia 2026 r. między Franciszkiem Majewskim a władzami Stali Rzeszów / Ilustracja / Muse Image

Dwa ogólnopolskie serwisy, WP SportoweFakty i Przegląd Sportowy Onet, dotarły do nagrania rozmowy, która może zmienić dotychczasową wersję wydarzeń wokół Franciszka Majewskiego i Stali Rzeszów. Spotkanie, z którego pochodzi nagranie, odbyło się 1 sierpnia 2026 r. z udziałem 19-letniego zawodnika, prezes klubu Katarzyny Marszałek, wiceprezesa Marcina Gąsiora oraz kapitana drużyny Oskara Fajfera.

Rozmowa dotyczyła przede wszystkim zaległych pieniędzy

Z ustaleń mediów wynika, że jednym z głównych tematów sierpniowego spotkania było wcześniejsze wystąpienie Majewskiego do klubu w sprawie należnych mu pieniędzy. Przegląd Sportowy Onet informuje, że przedstawiciele Stali wiązali utratę zaufania do zawodnika właśnie z jego działaniami w tej sprawie. Kapitan drużyny Oskar Fajfer miał podczas rozmowy próbować przekonać władze klubu, by dały Majewskiemu kolejną szansę.

Czytaj teżPCLA w Rzeszowie otworzą 7 listopada. Będzie pokaz laserów

Majewski w składzie, ale bez startu

Konsekwencje spotkania widać było już kilka dni później. 8 sierpnia, w meczu Stali Rzeszów z Polonią Piła, Majewski znalazł się w składzie, ale nie wystąpił w żadnym biegu - co potwierdza oficjalny protokół ligowy. Sezon zakończył ze średnią biegową 1,289 według oficjalnych statystyk Speedway Ekstraligi, wyprzedzając w klasyfikacji zawodników Stali innych młodzieżowców zespołu - Maksyma Borowiaka oraz Adriana Przybyłę.

Sprawą sporu zajęła się Komisja Orzekająca Ligi. Według informacji zawodnika i mediów rozstrzygnęła ją na korzyść Majewskiego, co doprowadziło do rozwiązania jego kontraktu ze Stalą. Klub zapowiedział, że wystąpi o pisemne uzasadnienie decyzji komisji i złoży odwołanie do Trybunału Polskiego Związku Motorowego.

Liga rozważy nagranie, klub kwestionuje interpretację

Prezes rozgrywek Wojciech Stępniewski w rozmowie z WP SportoweFakty zapowiedział, że po zapoznaniu się z nagraniem władze ligi mogą rozważyć działania dyscyplinarne, jeśli uznają, że doszło do naruszenia obowiązujących regulacji. Jak wynika z informacji WP SportoweFakty, reprezentująca Stal Rzeszów kancelaria kwestionuje interpretację działań klubu jako odwetu na zawodniku. Redakcja zwróciła się przed publikacją bezpośrednio do Katarzyny Marszałek i Marcina Gąsiora o odniesienie się do treści nagrania, ale - jak podaje - szczegółowej odpowiedzi nie otrzymała.

Wcześniejsza wersja klubu mówiła o decyzji sportowej

Nagranie z 1 sierpnia stoi w sprzeczności z tym, co władze Stali mówiły publicznie kilka dni po spotkaniu. 12 sierpnia Katarzyna Marszałek w programie „Kolegium Żużlowe” Canal+ przekonywała, że odsunięcie młodzieżowca było decyzją sportową sztabu szkoleniowego, a pismo skierowane przez Majewskiego do klubu nie było jego przyczyną. Podobnie wypowiadał się wtedy trener Krzysztof Kasprzak, podkreślając sportowe przyczyny decyzji dotyczących juniora. Marszałek twierdziła również, że między nią a zawodnikiem nie ma konfliktu, a decyzje o składzie należą wyłącznie do sztabu.

Sam Majewski przedstawił inną wersję. W oświadczeniu opublikowanym na początku października twierdził, że jego problemy w klubie nasiliły się po wystąpieniu o uregulowanie należności i że przestał być dopuszczany do startów i treningów.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy Trybunał PZM rozpatrzy odwołanie Stali Rzeszów ani kiedy władze ligi mogą zdecydować o ewentualnych działaniach dyscyplinarnych. Nieznana pozostaje też konkretna kwota zaległych pieniędzy, o które upominał się Majewski.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.

Więcej z działu Sport

Cały dział

Mateusz Prokopiak dyrektorem marketingu Resovii Rzeszów

Stal II Rzeszów wygrała z Izolatorem Boguchwała 2:1

Ruszył proces akredytacyjny na mecze Asseco Resovii

AI

PCLA w Rzeszowie gotowe. Nowy stadion Resovii otworzą 7 listopada

Najnowsze

Wszystkie
AI

Siemoniak na Podkarpaciu: ostrzeżenie przed dezinformacją po atakach

Bezpieczeństwo

Filharmonia Podkarpacka otworzyła nowy sezon artystyczny

Kultura
AI

Rampa na Bukowej w Chłopskiej Woli otwarta dla większości ryb

Samorząd
AI

Ile drewna na sezon grzewczy? Metr domu, metr opału

Gospodarka
AI

Zdrowie psychiczne bez tabu. Rzeszów rozmawiał o uważności

Wydarzenia
AI

Pieczywo z mrożonego ciasta: kiedy sklep musi informować

Gospodarka
AI

Minimalizm w Polsce: dlaczego porządkujemy domy i wyrzucamy rzeczy

Wydarzenia
AI

ZSK: nowa sieć kolei ma skrócić trasę Rzeszów–Warszawa

Samorząd

Rzeszów z lotu ptaka