Poniedziałek, 28 września · Powiat rzeszowski

Poniedziałek, 28 wrześniaPowiat rzeszowski

Rzeszów: szukają świadków uszkodzenia Land Rovera na Sobieskiego

Nieustalony kierujący uszkodził zaparkowanego Land Rovera na parkingu przy **ul. Sobieskiego 18** w **Rzeszowie**. Do zdarzenia doszło **6 września** około godziny 17.08, a sprawca odjechał bez zostawienia swoich danych. Policja apeluje do świadków i osób z nagraniami o kontakt.

6 września około godziny 17.08 na parkingu oznaczonym jako strefa ruchu przy ul. Sobieskiego 18 w Rzeszowie nieustalony kierujący uszkodził zaparkowanego Land Rovera. Sprawca odjechał, nie zostawiając żadnych danych kontaktowych ani informacji o szkodzie. Policja opublikowała komunikat z prośbą o pomoc w ustaleniu jego tożsamości.

Sprawą zajmuje się wydział ruchu drogowego

Zdarzeniem zajmuje się Wydział ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, którym kieruje nadkom. Grzegorz Dyk. To ten sam wydział, który regularnie publikuje apele o świadków podobnych zdarzeń z parkingów w różnych częściach miasta - w ostatnich tygodniach dotyczyły one m.in. uszkodzeń pojazdów przy ul. Towarowej i ul. Powstańców Warszawy.

Czytaj teżLubaczów: telefon świadka uratował życie 53-latka w altanie

Funkcjonariusze proszą osoby, które widziały zdarzenie na Sobieskiego lub dysponują nagraniem z kamery samochodowej albo monitoringu, o kontakt. Zgłoszenia można składać osobiście w siedzibie wydziału przy ul. Wołyńskiej 1 w Rzeszowie, od poniedziałku do piątku w godzinach 7.30-15.30, w pokoju nr 2.28, albo telefonicznie pod numerami 47 821 34 72 lub 47 821 34 55.

Odjazd bez zostawienia danych to nie drobna sprawa

Kierowca, który po stłuczce na parkingu odjeżdża bez zostawienia swoich danych, naraża się na odpowiedzialność karną - jak wskazują eksperci portalu motoryzacyjnego auto-swiat.pl, samo pozostawienie kartki z numerem telefonu za wycieraczką wystarczy, by uniknąć zarzutu ucieczki z miejsca zdarzenia. Jeśli jednak sprawca zostanie ustalony po fakcie, musi liczyć się nie tylko z konsekwencjami wobec policji, ale i z możliwym regresem ze strony ubezpieczyciela, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu właścicielowi pojazdu - w takich przypadkach kwoty mogą sięgać kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.

Więcej z działu Bezpieczeństwo

Cały dział

Pijana kierująca w Piganach zatrzymana dzięki czujności świadka

Rzeszów: szkolenia obronne wGotowości ruszają do końca listopada

Pogrzeb ks. Zbojnowicza: poniedziałek w Jarosławiu, wtorek w Grzęsce

Kradzione auta i części wpadły na granicy w Korczowej i Budomierzu

Najnowsze

Wszystkie

180 mld zł na sieci energetyczne. Zapowiedź z konferencji w Rzeszowie

Gospodarka

Jakub Pawłowski o bibliografii Rzeszowa w WiMBP

Kultura
AI

PCLA w Rzeszowie gotowe. Nowy stadion Resovii otworzą 7 listopada

Sport
AI

Adrian Michałek nowym burmistrzem Tyczyna

Samorząd

Ponad 100 ton azbestu zniknęło z posesji w gminie Świlcza

Samorząd

Rzeszów powtarza przetarg na plac zabaw nad Wisłokiem

Samorząd

Harcerze z Rzeszowa posprzątali rezerwat Lisia Góra

Wydarzenia
AI

25. Dzień Serca w Rzeszowie: badania, porady i profilaktyka na Rynku

Wydarzenia

Rzeszów z lotu ptaka