Jarosław: dwaj ranni po ataku nożownika wciąż w ciężkim stanie
Cztery dni po ataku nożownika w jarosławskim opactwie dwie osoby wciąż walczą o życie na oddziale intensywnej terapii, a szpital odmawia szczegółów ze względu na tajemnicę medyczną. Tymczasem ksiądz Adrian, jeden z rannych, w niedzielę odprawił mszę i poprosił wiernych o modlitwę za napastnika.
Dwie osoby ranne w czwartkowym ataku nożownika w opactwie sióstr benedyktynek w Jarosławiu wciąż przebywają na oddziale intensywnej terapii w poważnym stanie. Szpital w Jarosławiu nie ujawnia szczegółów ich leczenia, powołując się na tajemnicę medyczną i dobro pacjentów oraz ich rodzin.
Dwoje najciężej rannych nadal w poważnym stanie
Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu poinformowało, że ze względu na obowiązek zachowania tajemnicy medycznej nie będzie przekazywać informacji o stanie zdrowia ani przebiegu leczenia dwóch najciężej poszkodowanych. Sytuacja obu pacjentów od czasu ataku się nie zmieniła - nadal znajdują się na oddziale intensywnej terapii.
Poprawił się natomiast stan dwóch pozostałych osób rannych w zdarzeniu. Jedna z nich zakończyła już leczenie szpitalne, druga wciąż przebywa w placówce w Przeworsku. Jak przekazała dyrektor tamtejszego szpitala Magdalena Pogroszewska, pacjentka jest na oddziale chirurgii ogólnej, jej stan jest stabilny, jest przytomna i pozostanie pod opieką medyków jeszcze przez kilka dni.
Ksiądz Adrian wrócił do ołtarza i poprosił o modlitwę za napastnika
Mimo widocznych ran twarzy i opatrunków, ksiądz Adrian - jeden z rannych duchownych - opuścił szpital i w sobotę oraz niedzielę pojawił się przy ołtarzu jarosławskiej świątyni. W wygłoszonym kazaniu zwrócił się do wiernych ze słowami: “Przebaczamy i prosimy o modlitwę za nas, ale szczególnie proszę was o modlitwę za naszego napastnika i o łaskę jego nawrócenia”. Duchowny zaapelował też, by nie obwiniać narodowości sprawcy, podkreślając, że zła dopuściła się konkretna osoba.
Sprawca w areszcie, ale bez postawionych zarzutów
Do ataku doszło w czwartek, 24 września, w opactwie sióstr benedyktynek. Jak ustalili śledczy, 31-letni Ihor M., obywatel Ukrainy, przyjechał do Polski z Niemiec i zaatakował najpierw w klasztornej kuchni, gdzie ranił dwóch księży - jednego dzbankami do herbaty, drugiego nożem. Następnie przeniósł się do kościoła, gdzie zaatakował księdza Stanisława Zbojnowicza, który próbował zamknąć kościelne kraty i osłonić wiernych. 72-letni kapłan zmarł w wyniku odniesionych ran. Łącznie napastnik zranił pięć osób - trzech księży i dwie osoby świeckie.
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu prowadzi postępowanie w tej sprawie, zabezpieczając między innymi próbki krwi sprawcy do badań na obecność środków odurzających. Podejrzany trafił do aresztu na trzy miesiące, jednak dotychczas nie postawiono mu oficjalnych zarzutów - biegli stwierdzili u niego ostre zaburzenia psychotyczne, które uniemożliwiają jego przesłuchanie i udział w czynnościach procesowych.
Więcej patroli w mieście
Po ataku jarosławska policja zwiększyła liczbę patroli w mieście, wspieranych przez funkcjonariuszy oddziału prewencji z Rzeszowa. Jak przekazała rzeczniczka jarosławskiej policji Anna Długosz, patrole zwracają szczególną uwagę na okolice szkół i burs, reagując na sytuacje mogące zagrażać porządkowi publicznemu, co ma też dać mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Ihor M. notowany w Niemczech i Czechach przed atakiem w Jarosławiu
Śledczy odtwarzają przeszłość 31-letniego Ihora M., podejrzanego o zabójstwo ks. Stanisława Zbojnowicza w Jarosławiu. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że mężczyzna wcześniej mieszkał w Niemczech, gdzie w sierpniu miał interwencję z policją, a w Czechach został wpisany do bazy osób niepożądanych po nielegalnym przekroczeniu granicy.
Jarosław: Marsz Milczenia po ataku w opactwie benedyktynek
W sobotę 26 września ulicami Jarosławia przeszedł Marsz Milczenia ku pamięci ks. Stanisława Zbojnowicza, który zginął w czwartkowym ataku nożownika w opactwie benedyktynek. Tego samego dnia odprawiono pierwszą mszę w miejscu tragedii, a sąd zdecydował o areszcie dla 31-letniego Ihora M.
Pogrzeb ks. Zbojnowicza: poniedziałek w Jarosławiu, wtorek w Grzęsce
W poniedziałek i wtorek odbędą się uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza, który zginął w wyniku ataku nożownika na terenie opactwa w Jarosławiu. Wierni od kilku dni trwają na modlitwie za zmarłego proboszcza i rannych, a prokuratura kontynuuje ustalanie okoliczności tragedii.