Nocny pożar dawnego Hotelu Nadwiślańskiego w Tarnobrzegu. Z ogniem walczyło 61 strażaków
W nocy ze środy na czwartek (27 sierpnia) doszło do groźnego pożaru opuszczonego Hotelu Nadwiślańskiego przy ul. Przy Zalewie w Tarnobrzegu. Ogień objął poddasze oraz przylegające skrzydło budynku, a z żywiołem walczyło łącznie 61 strażaków. To kolejny pożar tego zrujnowanego obiektu, który miasto od lat bezskutecznie próbuje sprzedać.
W nocy ze środy na czwartek mieszkańców Tarnobrzega obudziły wysokie płomienie buchające z jednego z najbardziej rozpoznawalnych pustostanów w mieście. Ogień ogarnął poddasze i przylegające skrzydło dawnego Hotelu Nadwiślańskiego przy ul. Przy Zalewie, a ze zgłoszeniem o zdarzeniu, które dotarło do służb tuż po północy, nie było czasu do stracenia — pożar zdążył już rozwinąć się na dobre.
Błyskawiczna mobilizacja strażaków
Informację o płomieniach przekazał zarówno świadek, jak i policyjny patrol znajdujący się w pobliżu. Na miejsce zadysponowano liczne siły, a działaniami kierował osobiście Komendant Miejski PSP w Tarnobrzegu, bryg. Daniel Myszka. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, ogień całkowicie pochłonął jedno ze skrzydeł oraz poddasze nieużytkowanego obiektu.
Czytaj teżBoguchwała: groził ratownikom śmiercią. 46-latek w areszcieW kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło 16 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy prowadzili natarcie z kilku stron jednocześnie — trzy prądy wody podawali od frontu, kolejne od strony pobliskich bloków oraz bezpośrednio przez okna pustostanu. Do gaszenia ognia z góry wykorzystano też drabinę mechaniczną.
Ogień opanowany, trwa przeszukiwanie pogorzeliska
Dzięki zdecydowanym działaniom pożar udało się opanować. Następnie strażacy przystąpili do żmudnych prac dogaszających i dokładnego sprawdzenia całego pogorzeliska, aby wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia. W trwającej ponad cztery godziny akcji uczestniczyło łącznie 18 zastępów i 61 strażaków, a na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.
To nie pierwsze tego typu zdarzenie w tym miejscu. Hotel Nadwiślański od lat stoi pusty i niszczeje, a jego niezabezpieczony teren przyciągał osoby postronne — młodzież czy osoby bezdomne. Do poprzedniego pożaru w tym kompleksie doszło w grudniu 2022 roku, gdy ogień pojawił się na pierwszym piętrze budynku.
Pożar a los miejskiej działki
Zdarzenie ma też szerszy, administracyjny kontekst. Wybuchło bowiem na miesiąc przed zaplanowanym na 30 września trzecim przetargiem na sprzedaż miejskich działek o łącznej powierzchni ponad 0,6 ha, na których stoi zrujnowany obiekt. Po dwóch nieudanych próbach — z grudnia 2025 roku i kwietnia 2026 roku — magistrat obniżył niedawno cenę wywoławczą terenu z 1,9 mln zł na 1,7 mln zł.
Przyczyny nocnego pożaru nie są na razie znane, a okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Bieszczady. Park ostrzega: susza i ogniska grożą pożarem połonin
W Bieszczadzkim Parku Narodowym wysuszona roślinność i brak opadów stworzyły ekstremalne zagrożenie pożarowe, a mimo to turyści coraz częściej biwakują na dziko i rozpalają na szlakach kuchenki. Zastępca dyrektora parku Przemysław Wasiak ostrzega, że jeden podmuch wiatru może przenieść płomień na suche trawy i zapalić połoninę, a pożar na wysokości ponad tysiąca metrów byłby wyjątkowo trudny do ugaszenia.
Rzeszów: cofnęła mustangiem w volvo i odjechała. Policja szuka świadków
Funkcjonariusze z Rzeszowa proszą o pomoc w ustaleniu sprawczyni kolizji na ul. Architektów. 8 września około godz. 12.10 kierująca fordem mustangiem, cofając, miała uszkodzić zaparkowane volvo, a potem odjechała. Osoby, które widziały zdarzenie lub mają o nim wiedzę, mogą zgłosić się do komendy przy ul. Wołyńskiej 1.
Kanadyjski Hercules i amerykański Globemaster w Jasionce
Dwa ciężkie wojskowe transportowce znalazły się jednego dnia na płycie lotniska Rzeszów-Jasionka. Kanadyjski CC-130J Super Hercules przyleciał 21 września z Francji i odleciał 23 września do Niemiec, a amerykański C-17A Globemaster III pojawił się 23 września z USA. Loty potwierdzają rolę podrzeszowskiego portu jako głównego węzła zachodniej logistyki dla Ukrainy.