Stal Rzeszów przegrała w Pile 42:48 w walce o utrzymanie
W pierwszym meczu fazy play-down o miejsca 5-6 Metalkas 2. Ekstraligi Dakar Development Stal Rzeszów przegrała w Pile z Polonią 42:48 i przed rewanżem na własnym torze ma do odrobienia sześć punktów. Niedzielne spotkanie na Asta Arenie pokazało, że w walce o utrzymanie wyniki z fazy zasadniczej nie mają znaczenia — rzeszowianie muszą znaleźć sposób na beniaminka, z którym wcześniej potrafili wygrywać wysoko.
Piłanie w niedzielę pokazali, że w fazie play-down dotychczasowe wyniki niczego nie gwarantują. Choć to Dakar Development Stal Rzeszów sama wskazała Polonię Piła jako rywala w walce o utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze, beniaminek pierwszy mecz dwumeczu wygrał 48:42 i to on wyjedzie do Rzeszowa z sześciopunktową zaliczką.
Gospodarze narzucili tempo od pierwszych biegów
Polonia rozpoczęła spotkanie z ogromnym animuszem i już po czwartym biegu prowadziła 16:8. Pilski tor był w niedzielę wyjątkowo trudny do rozpracowania — jedyną szybką ścieżkę przy krawężniku błyskawicznie odczytali miejscowi, a para Kacpra Teski i Wiktora Jasińskiego w czwartej gonitwie przywiozła podwójne zwycięstwo. Rzeszowianie długo szukali sposobu na odpowiedź. Najlepszym zawodnikiem gości okazał się Josh Pickering z 15 punktami, a 11 oczek z bonusem dołożył Mateusz Szczepaniak, który wygrał pierwszy bieg dnia.
Czytaj teżBalonowe MŚ w Krośnie: Amerykanin liderem przed finałemW końcówce Stal odrobiła część strat i przed biegami nominowanymi przegrywała już tylko 38:40. Gdy wydawało się, że rzeszowscy kibice zobaczą walkę o zmniejszenie straty do dwóch punktów, kapitan gospodarzy Wiktor Jasiński manewrem na ostatniej prostej otworzył Matiasowi Nielsenowi drogę do trzeciej pozycji w biegu 15. Gonitwa zakończyła się remisem 3:3, a to oznaczało, że Polonia utrzyma wygraną 48:42 i komplet punktów meczowych.
Osłabienia i rywal z wyboru
Rzeszowianie przystąpili do meczu bez dwóch ważnych ogniw. Rasmus Jensen pozostaje zawieszony — jego odwołanie odrzuciła Duńska Federacja Motocyklowa, a Duńczyk na tor wróci najwcześniej 2 kwietnia 2027 roku. Poza składem znalazł się też Franciszek Majewski, którego konflikt z zarządem uniemożliwia wspólną jazdę. Braki było widać zwłaszcza w wyścigu młodzieżowym, w którym gospodarze pewnie wygrali 5:1.
Szczególny smaczek rywalizacji tkwi w jej kulisach. Po rundzie zasadniczej, którą rzeszowski zespół ukończył na piątym miejscu, prawo wskazania przeciwnika w play-down przysługiwało właśnie jemu, a menedżer Krzysztof Kasprzak wybrał beniaminka. Za sterami Polonii stoi jednak Paweł Piskorz — przez lata menedżer rzeszowskiego klubu, który w niedzielę ograł byłych pracodawców i dodał pikanterii całemu dwumeczowi.
Rewanż w Rzeszowie z mistrzostwami w tle
Sześć punktów straty to przewaga realna, ale nie przesądzająca. W fazie zasadniczej to rzeszowianie dyktowali warunki rywalizacji: wygrali w Pile 56:34, a u siebie prowadzili 42:36 przed biegami nominowanymi, by ostatecznie zremisować 45:45. Także dlatego rewanż na torze przy Hetmańskiej zapowiada się jako trudna przeprawa dla gości.
Zgodnie z terminarzem spotkanie odbędzie się w piątek 18 września o 18:00 w Rzeszowie. Termin nie jest jednak stuprocentowo pewny: dzień później na tym samym obiekcie zaplanowano 3. rundę cyklu indywidualnych mistrzostw Europy (SEC), a organizator turnieju zajmuje stadion na długo przed imprezą. W klubie rozważano nawet zamianę kolejności spotkań, na którą zgodę musiałaby wyrazić Polonia. Dla obu drużyn stawka jest jasna — zwycięzca dwumeczu zakończy sezon wyżej w tabeli i zapewni sobie komfortowe utrzymanie w lidze.
Najczęstsze pytania przed rewanżem
Kiedy i gdzie odbędzie się rewanż? Zgodnie z terminarzem mecz zaplanowano na piątek 18 września o 18:00 w Rzeszowie, choć termin może jeszcze ulec zmianie przez turniej SEC dzień później na tym samym stadionie.
Dlaczego Stal sama wybrała Polonię na rywala? Piąta drużyna rundy zasadniczej ma prawo wskazać przeciwnika w play-down. Rzeszowski sztab uznał, że beniaminek będzie najdogodniejszym wyborem, choć Polonia już wcześniej potrafiła odebrać Stali awans do fazy play-off.
Jak liczy się wynik w dwumeczu? O końcowej klasyfikacji decyduje suma punktów z obu spotkań, a przy wyrównanym bilansie kluczowe znaczenie mogą mieć punkty bonusowe.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Stal Rzeszów przegrała w Pile 42:48 z Polonią. Rewanż 18.09
W pierwszym meczu fazy play-down o miejsca 5-6 Metalkas 2. Ekstraligi żużlowcy Dakar Development Stali Rzeszów przegrali w Pile z Polonią Piła 48:42. Rzeszowianie po słabszym początku odrabiali straty, ale ostatecznie wywieźli z Wielkopolski sześciopunktową zaliczkę rywala. O końcowym rozstrzygnięciu dwumeczu zdecyduje rewanż, który odbędzie się 18 września o godz. 18:00 na rzeszowskim torze.
Polonia Piła 48:42 ze Stalą Rzeszów. Rewanż 18 września
W niedzielę 30 sierpnia na pilskiej Asta Arenie Pronergy Polonia Piła pokonała Dakar Development Stal Rzeszów 48:42 w pierwszym meczu półfinału play-down Metalkas 2. Ekstraligi. Rzeszowianie przegrali początek, ale w drugiej części meczu odrobili większość strat dzięki rezerwom taktycznym. Przed rewanżem 18 września w Rzeszowie „Żurawie” mają do odrobienia sześciopunktową stratę. Kluczową rolę odegrał kapitan gospodarzy Wiktor Jasiński, który w ostatnim wyścigu uratował Polonii remis 3:3.
Stal Rzeszów przegrała w Pile 42:48. Rewanż 18 września
W pierwszym meczu fazy play-down Metalkas 2. Ekstraligi Stal Rzeszów przegrała na wyjeździe z Polonią Piła 42:48. Gospodarze po zaciętym spotkaniu wypracowali sześciopunktową zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się 18 września w Rzeszowie. Zwycięzca dwumeczu zapewni sobie utrzymanie, przegrany będzie musiał bronić ligowego bytu w barażu.