Czwartek, 24 września · Powiat rzeszowski

Czwartek, 24 wrześniaPowiat rzeszowski

Rzeszów i Polańczyk na trasie Lewicy. Ministra pracy staje w obronie 5 tys. kurierów

Ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przyjechała na Podkarpacie, by osobiście zająć się sytuacją pięciu tysięcy kurierów platformy Pyszne.pl, którzy z dnia na dzień stracili zatrudnienie. Skierowała już wnioski o kontrolę do Głównego Inspektora Pracy i prezesa ZUS. To jednak nie wszystko — w bieszczadzkim Polańczyku, razem z liderami Lewicy, przedstawiła pakiet postulatów dotyczących mieszkalnictwa, podatków w ochronie zdrowia i wdrażania unijnej dyrektywy platformowej.

Około pięciu tysięcy osób pracujących jako kurierzy dla Pyszne.pl dowiedziało się w ubiegłym tygodniu, że traci pracę z dnia na dzień. Holenderska platforma dostawcza zamiast bezpośredniego zatrudnienia zaoferowała im współpracę za pośrednictwem firm pośredniczących — co jest możliwe wyłącznie dzięki umowom cywilnoprawnym, które nie przewidują ani okresu wypowiedzenia, ani odpraw. To właśnie ta sytuacja stała się bezpośrednim impulsem do wizyty Agnieszki Dziemianowicz-Bąk w Rzeszowie i początkiem letniej ofensywy politycznej Lewicy pod hasłem „Lewica dowozi”.

Szefowa resortu rodziny i pracy nie pozostała bierna.Jeszcze tego samego dnia ministra przeniosła się do Polańczyka w Bieszczadach, gdzie wraz z liderami ugrupowania — Anną Marią Żukowską i Włodzimierzem Czarzastym — przedstawiła szerszy pakiet postulatów. Wśród nich znalazły się zapowiedzi zmian w mieszkalnictwie, opodatkowaniu służby zdrowia i dokończenie reformy rynku pracy.

Czytaj teżFibris z Przemyśla: ponad 5,1 mln zł dla pracowników z FGŚP

Skoordynowana kontrola PIP i ZUS

że nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy — które weszły w życie zaledwie kilka tygodni temu, 8 lipca 2026 roku — dają kontrolerom możliwość wydania decyzji administracyjnej o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. To egzekwowanie artykułu 22 Kodeksu pracy, który od ponad dwóch dekad zabrania zastępowania etatu śmieciówkami, ale dotąd bywał martwym przepisem.

Polska może być pierwszym krajem UE z dyrektywą platformową

Podczas wystąpienia w Rzeszowie Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ogłosiła równie ważną zapowiedź systemową: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej złożyło wniosek o wpisanie do wykazu prac legislacyjnych rządu projektu ustawy wdrażającej unijną dyrektywę platformową. Jak podkreśliła, Polska ma szansę być pierwszym państwem członkowskim Unii Europejskiej, które wprowadzi te regulacje.

że platforma będzie musiała przed sądem lub inspektorem PIP udowodnić, że kurier nie pracuje pod jej nadzorem. Dziemianowicz-Bąk nazwała ten pakiet, razem z oczekującą na podpis prezydenta ustawą antymobbingową, „nowym porządkiem na rynku pracy”.

Mieszkaniówka: strefy wolne od Airbnb i 25 tysięcy lokali

Na konferencji w Polańczyku dominował temat mieszkalnictwa.Szefowa klubu parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska ostro skrytykowała rządowy projekt dotyczący najmu krótkoterminowego, zarzucając mu istotne luki. Lewica zamierza złożyć poprawki, które przywrócą samorządom możliwość tworzenia stref całkowicie wyłączonych spod najmu krótkoterminowego, a wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym — prawo do decydowania, czy w ich budynkach w ogóle może działać Airbnb. Rozmowy z ministrem Maciejem Berkiem w tej sprawie zaplanowano na najbliższą środę.

Żukowska przypomniała też flagową obietnicę ugrupowania: program budowy 25 tysięcy tanich mieszkań na wynajem rocznie. To jeden z głównych punktów, którymi Lewica chce przekonać wyborców przed kolejnymi wyborami. Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci — zrealizowana już przez koalicję — również padła jako dowód skuteczności ugrupowania w rządzie.

Podatkowa przepaść między etatem a kontraktem

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk uderzyła również w nierówności w systemie ochrony zdrowia. Opisała sytuację, którą określiła mianem „absurdalnej”: nauczycielka zarabiająca przeciętne wynagrodzenie na etacie płaci 32 procent podatku, podczas gdy lekarz na kontrakcie, zarabiający wielokrotnie więcej, odprowadza do fiskusa zaledwie 14 procent. To, jak podkreśliła, bezpośrednio wpływa na finanse publiczne i możliwości finansowania służby zdrowia.

Resort ma dążyć do upowszechnienia w sektorze medycznym umów o pracę, uregulowania ewidencji czasu pracy — co ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo pacjentów — oraz do wprowadzenia maksymalnych limitów wynagrodzeń.

Co dalej z kwotą wolną?

Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, odnosząc się do postulatów podatkowych, był ostrożny. Zapowiedział, że oficjalne stanowisko klubu w sprawie podniesienia kwoty wolnej od podatku zostanie wypracowane, gdy tylko minister finansów przedstawi konkretne wyliczenia i symulacje skutków budżetowych. Na razie Lewica czeka na liczby, zanim obieca coś, czego budżet państwa może nie udźwignąć.

Źródła

Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.

Więcej z działu Gospodarka

Cały dział

PARP po kontroli HoReCa: dotacje z KPO bez nieprawidłowości

PZL Mielec zakończyły największy kontrakt na Black Hawki dla Filipin

Rzeszów drugi w rankingu perspektywicznych miast dla biznesu. Wyprzedził go tylko Szczecin

Rekordowa liczba mieszkań oddanych w Rzeszowie, ale nowych budów o połowę mniej. Rynek wstrzymuje oddech

Najnowsze

Wszystkie

Rzeszów: cofnęła mustangiem w volvo i odjechała. Policja szuka świadków

Bezpieczeństwo

Balonowe MŚ w Krośnie: Amerykanin liderem przed finałem

Sport

Weekend w Rzeszowie: deszczowy piątek, potem do 19 stopni

Wydarzenia

Stal Rzeszów pokonała Polonię Piła 50:39 i zostaje w lidze

Sport

Kanadyjski Hercules i amerykański Globemaster w Jasionce

Bezpieczeństwo

Boguchwała: groził ratownikom śmiercią. 46-latek w areszcie

Bezpieczeństwo

Rzeszowski naukowiec uczy dzieci higieny cyfrowej za darmo

Kultura
AI

Pogoda w Rzeszowie 24 września: pochmurno, 15 stopni

Wydarzenia

Rzeszów z lotu ptaka