Pożar w Przedszkolu nr 15 w Stalowej Woli. Ewakuowano 65 osób
Do pożaru w piwnicy Przedszkola nr 15 w Stalowej Woli doszło w poniedziałek, 5 października, około godziny 13. Z budynku przy ulicy Obrońców Westerplatte ewakuowano 65 osób, w tym 50 dzieci, a według relacji nikt nie odniósł obrażeń. Ogień opanowali strażacy, a placówka pozostanie zamknięta do 9 października włącznie.

W poniedziałek, 5 października, około godziny 13 w Przedszkolu nr 15 w Stalowej Woli zauważono zadymienie. Na miejsce pojechało pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli, druhowie OSP Stalowa Wola, trzy radiowozy policji i karetka pogotowia. Ogień pojawił się w piwnicy budynku przy ulicy Obrońców Westerplatte 1.
Ogień w piwnicy opanowali strażacy
Strażacy weszli do budynku bocznymi drzwiami w maskach ochronnych, żeby ustalić, skąd idzie dym. Źródło znaleźli w pomieszczeniu hydroforni na poziomie piwnicy. Spłonęły tam meble, stare dokumenty i papierowe teczki, a stopiły się plastikowe rury wodne. Woda z rur zalała część pomieszczeń i, według relacji, przyczyniła się do samoistnego przygaszenia ognia. Spłonęło jedno pomieszczenie.
Ewakuacja: 65 osób, dzieci na placu zabaw
Według informacji RMF FM z placówki wyprowadzono 65 osób, w tym 50 dzieci. Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny przekazał, że ewakuacja przebiegła sprawnie i nikt nie odniósł obrażeń. Dzieci wyprowadzono na pobliski plac zabaw.
Przedszkole wyłączone do 9 października
Po pożarze prezydent zdecydował o wyłączeniu budynku z użytkowania do 9 października 2026 roku włącznie. Jak napisał w komunikacie, w tym czasie obiekt przejdzie niezbędne przeglądy techniczne, ekspertyzy i odbiory, a placówka zostanie ponownie otwarta dopiero po potwierdzeniu, że jest w pełni bezpieczna.
Pięć grup, które na co dzień uczęszczają do przedszkola, przeniesiono do dwóch innych placówek: trzy do Przedszkola nr 10, a dwie do Przedszkola nr 7. Urząd Miasta zapowiedział, że w czasie wyłączenia budynku dzieci będą miały zapewnioną opiekę i zajęcia, i że będzie bieżąco informował o kolejnych decyzjach.
Źródła
Tekst opracowany z pomocą sztucznej inteligencji. Za publikację odpowiada Redakcja Co w Rzeszowie.
Powiązane materiały
Zderzenia na DK77 i w Krasnej. Ruch wahadłowy na Podkarpaciu
Dwa utrudnienia naraz pojawiły się w czwartek 24 września na podkarpackich drogach. Na drodze krajowej nr 77 na obwodnicy Stalowej Woli i Niska zderzyły się dwa auta osobowe, a w Krasnej na trasie Krosno–Rzeszów samochód wypadł z jezdni. W obu miejscach wprowadzono ruch wahadłowy, a służby zapowiadały kilkugodzinne utrudnienia.
Samolot szkoleniowy awaryjnie lądował w Turbi. Nikt nie ucierpiał
W niedzielę 30 sierpnia na lotnisku w Turbi pod Stalową Wolą doszło do groźnego zdarzenia lotniczego. Podczas ćwiczenia awaryjnego lądowania zgasł silnik samolotu PZL-110 Koliber, a maszyna osiadła na polu kilkaset metrów za pasem startowym. Na pokładzie byli 18-letni kandydat na pilota i jego instruktor — obaj opuścili samolot o własnych siłach, bez obrażeń. Przyczyny wypadku zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Awaryjne lądowanie samolotu szkoleniowego w Turbi. Bez rannych
W niedzielę 30 sierpnia w Turbi w powiecie stalowowolskim samolot szkoleniowy PZL-110 Koliber awaryjnie lądował na polu około 400 metrów od lotniska Aeroklubu Stalowowolskiego. Na pokładzie znajdowało się dwóch mężczyzn – 18-letni kandydat na pilota i jego instruktor. Obaj opuścili maszynę o własnych siłach, a ratownicy nie stwierdzili u nich obrażeń. Okoliczności zdarzenia wyjaśni Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.